Fantastyczne upominki dla dużego chłopczyka i dużej dziewczynki | Co kupić w prezencie + psychologia potrzeb

grudnia 16, 2017

Czy wiesz, że ogromna ilość prezentów, które ludzie znajdą w tym roku pod choinkę, trafi później na Allegro i inne portale aukcyjne? Nie wierzysz? Wpisz po świętach w wyszukiwarkę Allegro frazę „nietrafiony prezent” i gwarantuję, że się zdziwisz. Niektórzy nie poczekają nawet do środy - wystawią swoje prezenty od razu po wigilijnej kolacji.

Śmiech mnie zbiera, kiedy chodzę w grudniu po centrum handlowym. Widzę tych ludzi, którzy się niemal o siebie zabijają i tak dumają dziwnie nad regałami i wieszakami. I wiem wtedy, że wybierają dla kogoś prezent. I wiem też, że ponad połowa tych prezentów zawiedzie odbiorców.

I teraz jest kwestia zasadnicza – musisz zrozumieć, jak działa mechanizm przyjmowania i co jest wyznacznikiem tego, czy prezent jest udany. Lecimy z tym koksem, bo już czas najwyższy.

Nie dawaj prezentu – dawaj emocje


Załóżmy, że jesteś taką Maryśką, która nigdy nie była nad morzem. W marzeniach snuje wizje pięknej plaży, słodkiej waty cukrowej, muszelek leżących na piasku i siebie, w takim mega seksi kostiumie. Maryśkę tam w środku aż ogień rozpala na myśl o wyjeździe i pomyśl, co byłoby dla niej najlepszym prezentem? No właśnie to, co sprawia, że wzbierają w niej emocje. Ona by chciała dostać od swojego faceta obietnicę, że w lipcu spędzą tydzień w Międzyzdrojach.

Załóżmy, że jesteś Kevinem i kręci Cię muzyka. Wyobrażasz sobie, że jesteś DJ-em, który stoi za konsolą i pozdrawia rozpalone do czerwoności laski, a wszyscy skandują jego imię. Co chciałabyś dostać pod choinkę? Pewnie mikser albo jakiś inny sprzęt, który pozwoli Ci urzeczywistnić to marzenie.


Ani Maryśka nie chce vouchera na wakacje, ani Kevin nie chce jakiegoś pudła z kablami. Oboje chcą emocji. Tego, co da im dana rzecz, czy doświadczenie. Chcą coś przeżyć, czegoś doświadczyć i jeżeli wiesz, czego pragnie bliska osoba, to masz dla niej najlepszy pomysł na prezent.

Tylko jeszcze mamy jedno zagadnienie. Faceci myślą inaczej i kobiety też myślą inaczej a dodatkowo jeszcze jesteś Ty, który kupujesz prezent wedle własnego gustu. A to jest najgorsze, co można zrobić. Nie Twój gust ma tu dojść do głosu, tylko pragnienia tego, czy tej, dla której jest prezent.

Uwierz mi – daj człowiekowi to, czego chce, a zrobi dla Ciebie wszystko. Daj mu to, czego potrzebuje, a rozkwitnie na Twoich oczach.

Prezenty na święta dla kobiety


Kobiety to sroczki. Owszem, one potrzebują gara do kuchni i nowej firanki do przedpokoju, ale jest coś jeszcze. Kobieta najbardziej na świecie potrzebuje akceptacji i miłości. Kupując sobie apaszkę, wygląda ładnie i jest akceptowana. Jeśli ktoś ją już zaakceptuje, to może i pokocha. No więc kobiety się malują i stroją. To proste jak budowa cepa.

Kobieta w głębi duszy nie potrzebuje rzeczy praktycznych, bo nastawiona jest na uczucia i owszem, przydadzą jej się te gary, ale jeszcze bardziej chciałaby czegoś, co sprawi, że poczuje się piękna/młoda/fajna i tak dalej.

Kupując kobiecie gara, co prawda wzbogacasz jej kuchnię, ale sprowadzasz do poziomu kogoś, kto ma robić, a nie być. A ona chce przede wszystkim być. Kobiety są emocjonalne i to w kierunku miłości, docenienia i wspomnianej wcześniej pełnej akceptacji.

No więc co kupić kobiecie? Ano kup jej coś, co sprawi, że poczuje się właśnie piękna, lepsza i mądrzejsza. I naprawdę możesz lecieć tu schematem:

- biżuteria
- kosmetyki, ale broń Cię panie Boże środki czystości
- galanteria
- ubrania, ale tylko takie, co wiesz, że się jej podobają
- romantyczna wycieczka
- kolacja przy świecach
- seksowna bielizna
- jakiś sprzęt fitness (jeżeli ćwiczy, bo jeśli nie to zapomnij o tym)
- zaproszenie na jakąś galę czy szkolenie (jeżeli wspominała, że chce)

To mogą się wydawać takie naprawdę banalne prezenty, ale uwierz mi, że one dają to, czego kobieta potrzebuje. Czyli pozwalają spełnić jakąś potrzebę. Dają emocje w postaci wrażenia bycia właściwym.


Prezenty na święta dla faceta


Facet myśli trochę inaczej. Facet jest praktyczny. On nie przeznacza pieniędzy na byle co, tylko na rzeczy, których faktycznie używa. No więc najgłupszym pomysłem jest mu kupić jakiś bibelot, który będzie zbierał kurz. Prezent dla faceta ma mu się pozwolić realizować. On ma to wziąć w łapę i wykorzystać z poczuciem, że oto właśnie dostał coś, co się przyda.

Jasne, że są tacy, którzy marzą o nowym obrazie do sypialni albo figurce ulubionego piłkarza. Ale trzeba przyjąć, że facet jest od czynów i prezent dla niego ma być praktyczny. Ma mu pozwalać zrobić coś, co dopełni jego życie i co przyniesie mu uznanie. Facet potrzebuje podziwu i wdzięczności. Tak to jest już biologicznie zaprogramowane, że on miał iść na polowanie, ubić zwierza, przynieść dumnie do jaskini i otrzymać za to wdzięczność i podziw.

Więc kupując coś facetowi, zapewnij te dwa elementy. On ma to wykorzystać do zrobienia czegoś, za co ludzie będą mu wdzięczni i za co otrzyma podziw. Wtedy zaspokoisz potrzebę jego dążenia do emocji. Dla faceta taki wyczyn wiąże się często z adrenaliną. To będzie coś trudnego i niecodziennego. I tutaj najlepiej jest odnieść się do jego pasji albo zahaczyć o to, co chce robić, ale czego jeszcze nie zaczął, bo nie ma odpowiedniego wyposażenia albo po prostu impulsu, żeby zacząć.

I teraz moje pomysły zarówno pod jego pasję, jak i pod to, co chce zacząć robić:

- sprzęt do wędkowania
- zestaw narzędzi
- voucher na jakiej ekstremalne przeżycie (są teraz takie strony z nietypowymi prezentami, gdzie za 100-200 zł możesz zafundować facetowi lot paralotnią czy jazdę sportowym autem po mieście)
- sprzęt fotograficzny
- akcesoria, ciuchy na siłownię
- elektronika – gry, gadżety
- zestaw survivalowy
- bardzo dobrej jakości pasek, rękawiczki, zegarek (potrzeba uznania)
- coś do auta – radio, nawigacja, nowe pokrowce na fotele jego ukochanej bryczki

Faceta słabiej ucieszy śmieszny prezent. Będzie się nim cieszył tylko przez chwilę, a coś praktycznego będzie go cieszyć nawet przez lata. A poza tym chyba wolisz, żeby Twoje ciężko zarobione pieniądze poszły na coś, co się faktycznie przydaje, a nie tylko leży na strychu.

I tutaj tak samo nie było zdziwienia, prawda? Prezenty raczej schematyczne, ale w tym schemacie jest metoda. Metodą tą – co znowu podkreślę – jest sposób działania umysłu faceta i kobiety, a także potrzeby, które mają być zrealizowane przez prezent. Zrealizuj potrzebę, a zobaczysz u kogoś prawdziwe świeczki w oczach. I to są dopiero cudne święta – kiedy widzisz, że bliska osoba dostała coś, co sprawia, że raduje jej się serce.

Nie graj na tych cymbałkach, które Tobie się podobają. Zagraj na tych, które sprawiają, że innym mięknie serce.

Daj mi znać, co Ty w tym roku kupujesz na święta albo jaki był Twój najlepszy i najgorszy prezent znaleziony pod choinką.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.