Dzisiaj pewne rzeczy trzeba po prostu skończyć

listopada 15, 2017

Każdy dzień jest takim dniem nowego życia. Kiedy słońce wstaje, to co było wczoraj, nie ma już znaczenia. Przeszłości już nie zmienisz, ona minęła i nie ma sensu, by się na niej koncentrować. Znacznie lepiej jest się skoncentrować na tym, co teraz. Na tym, co przed Tobą a pewne rzeczy jeszcze dziś skończyć, zniszczyć i już nigdy do nich nie wracać.

Odkładamy dobre samopoczucie i zmianę swojego życia na później, bo tak jest nam wygodniej. Lepiej jest nie przyznawać się przed samym sobą, że nam się nie chce i mówić: „ok, to od jutra”, „to od następnego tygodnia”, „to od początku nowego roku”. Tak jest łatwiej, bo nie trzeba się sprężyć już dzisiaj, ale czy lepiej dla Ciebie? Czas i tak minie, a im jesteś starszy, tym jakby szybciej mija i zostaje go coraz mniej. A musisz wiedzieć, że w tej wersji jak teraz, nie jesteś nieśmiertelny i musisz pamiętać, że dzisiejsza strata czasu jest tym właśnie czasem, którego jutro będziesz miał mniej. No więc jak? Albo dzisiaj, albo nigdy. Weź się zbierz w sobie, razem nam będzie raźniej i jak się zaweźmiemy, to od jutra będzie też lepiej. Wchodzisz w to?


Są pewne etapy Twojego życia, które domagają się zamknięcia już teraz. One się wręcz proszą, żeby je zamknąć, ale same się zamknąć nie mogą. Ty musisz to zrobić, bo Ty tu rządzisz i bez Twojej decyzji nic nie będzie. Albo będzie dupa blada.

Związki


Są takie związki, w których trwamy, chociaż nam nie służą. Takie relacje, które nie cieszą tak, jak miały cieszyć i nie dają takiej satysfakcji, jaką miały dawać. Są takie związki, które po prostu się ciągną. Boimy się ich zerwać, bo strach przed tym, co nas czeka. A może już nikt się nie trafi? A może trafi się gorzej? Jak boisz się trafić gorzej, to nie doceniasz siebie. A jak siebie nie doceniasz, to bardzo prawdopodobne jest, że trafisz gorzej. Kółeczko się zamyka.

Może czas przestać się tak bać. Zrozumieć, że nie po to jest życie, by przeżyć je przy kimś, kto pije i bije, ale komu przysięgaliśmy, więc teraz nie można się cofnąć. Nikomu nie przysięgałeś żyć jak męczennik. I nikt od Ciebie męczeństwa nie wymaga. Tylko czasami boimy się wyjść z roli ofiary, bo mimo że ta rola zła, to istnieje obawa, że trafi się jeszcze gorsza. Nie. Jeżeli Twój związek nie jest tym, czego chcesz, to powiedz mi: naprawdę tak chcesz przeżyć życie i z tego właśnie decyzji będziesz kiedyś dumny?

Praca


Są takie prace, które dają chleb, ale nie dają radości. Takie zajęcia, których nie cierpimy i które – gdyby nie kasa – nigdy nie miały prawa w naszym życiu zaistnieć. Albo zmień tę pracę, albo ją w końcu pokochaj. Weź się zastanów – jesteś w tej robocie 8 godzin dziennie. To 1/3 dnia i niemal jak 1/3 życia. Przez te 30% swojego dnia chodzisz wkurwiony i robisz sobie mentalne kuku. I nie dziw się, że Ci nic w życiu nie wychodzi. No jak ma Ci wychodzić, skoro masz 10 minut dobrych i 8 godzin chujowych w ciągu jednego dnia? Nie możesz lub nie chcesz zmienić pracy? To zakończ chociaż ten etap, w którym jej nienawidzisz. Odetnij się od tego uczucia, wryj sobie w głowę nowe myślenie i chociaż toleruj to, co robisz.


Postanowienia


Są takie postanowienia i cele, które straciły już na ważności. Takie przyrzeczenia, które w tym momencie już na nic Ci się nie zdadzą. I trzeba się ich pozbyć. Trzeba to skończyć i wprowadzić nowe. Skończyć z postanowieniem, że nigdy pierwsza nie przeproszę albo że pewnych ran nie zapomnę nigdy. Skończyć z tym nieuświadomionym postanowieniem spychania siebie na drugi plan i stawiania na piedestale innych, którzy niekoniecznie na niego zasłużyli, a już na pewno nie zasłużyli na to, by Twoim życiu być ważniejszymi od Ciebie.

Myślenie

Są takie postawy życiowe, których do niczego już nie potrzebujesz. Trzeba z tym skończyć. Skończyć z ciągłym ględzeniem, z widzeniem płci przeciwnej jako ogromnego wroga, z postrzeganiem ludzi majętnych jak skurwysynów, którzy się na Tobie dorobili. Trzeba skończyć z dawaniem się wykorzystywać, z przytakiwaniem, z umniejszaniem swoich zasług. Z wszystkim tym, co może kiedyś się sprawdzało, ale co dzisiaj robi Ci gorzej niż źle. Można sobie to wszystko wypisać na kartce, przeczytać na głos i spalić tę kartę, wyobrażając sobie, jak te głupie myśli i przekonania odchodzą i rozpływają się gdzieś, a później są zneutralizowane i pojawia się miejsce na nowe.

Niektóre rzeczy i sytuacje trwają, choć dawno nie powinno ich już być. Stanowią taki śmietnik. Taki mentalny, podświadomy śmietnik, w którym trudno Ci znaleźć to, co potrzebne, wartościowe i kochane. Posprzątaj śmietnik, a w Twojej głowie zrobi się luźniej. Będzie więcej miejsca i w końcu będzie można dokonać rekonesansu, co Ci pasuje, a co nie i zrobić totalny porządek. Tym razem taki tip top. Ale żeby było czysto, najpierw trzeba wyciągnąć rękę i podnieść to, co bardzo brudne.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.