Nie jestem człowiekiem idealnym, czyli krótka opowieść o mnie na wesoło i z morałem

października 11, 2017

Jak nie wiesz co zrobić, to się śmiej. To zawsze pomaga. Spójrz na wszystko z dystansu, podważ to, co jest, wyśmiej to, czego nie chcesz. Pozwól sobie, żeby to przez chwilę było nieważne. To taka gra, w której równoważysz energię. Jak nie możesz zatrzymać wiatraka, to usiąść na jego skrzydle i niech Cię chociaż przewiezie.

Nie staraj się dorównać ideałowi, który dla każdego jest inny. Nie możesz być jedną osobą w milionach wersji. Możesz być tylko sobą. Z całym zestawem swoich wad i zalet. A nawet w wadach można dostrzec coś dobrego.

Ja też mam sporo wad. Każdy ma.


1. Nie wszystko zawsze mi się udaje. Czasami nie uda mi się założyć dwóch takich samych skarpetek i wtedy udaje, że to ostatnio było u jakiejś blogerki modowej i tak ma być.

2. Czasami mi się nie chce, a nawet jak mi się chce, to też tak jakby mi się trochę nie chce.

3. Jak się mnie pytają, czy mi się chce, to mówię, że czuję takie parcie na chcenie, ale mi klauzula sumienia nie pozwala.

4. Lubię jeść zdrowo i wyjątkowo lekko – rano kapuśniak, po południu mielone z kartoflami a wieczorem naleśniki z kaszanką i jeszcze tym porannym kapuśniakiem dopakuję.

5. Pasjonuję się sztuką współczesną – Świat Według Kiepskich, Rozmowy w Tłoku i Starożytni Kosmici.

6. Lubię aktywny tryb życia i pasjami uprawiam triatlon – H&M – Zara – New Yorker.

7. Jestem człowiekiem wyjątkowo odpowiedzialnym – w pracy zawsze jak coś się spierdoli, to wszyscy mówią, że to ja jestem odpowiedzialna.

8. Bardzo szanuję NFZ – siedmiodniowa gwarancja na plombę w dolnej szóstce okazała się prawdą. Plomba służyła mi bez zarzutu 7 dni, 3 godziny i 28 minut. Później wyrwali mi 2 zęby.

9. Jestem ogrodnikiem amatorem – z ogromnymi sukcesami uprawiam perz, pokrzywy, oset, storczyka z Lidla i grzyba na ścianie w piwnicy.

10. Jestem bardzo dobrym kierowcą – rachunek za naprawę samochodu z poprzedniego miesiąca – o dziwo tylko 1245 zł + wahacz.

11. Średnio przykładam się do obowiązków domowych – wielogodzinne rozmowy z prysznicem, próba przekupstwa, kwiaty, czekoladki i buzi w słuchawkę nic nie dały – nie chce się sam sprzątać.

12. Robię epilepsyjną kawę, w której łyżka staje – znajomi mówią na nią „telepałam się przez całą drogę do domu”. Ktoś chętny?

13. Jestem za równouprawnieniem – facet sprząta, pierze i prasuje, a ja kontroluję te procesy i dbam o jakość obsługi.

14. Piję dużo herbaty i często odwiedzam toaletę – cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz, o północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz.

15. 2 miesiące temu wdrożyłam plan oszczędzania pieniędzy. Udało mi się zaoszczędzić dokładnie minus 230 zł ( - 230 zł). Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej, że oszczędności mają wyjść na plus. Teraz to już po ptokach.

16. Mam dystans do siebie, bo bez niego to już by mnie dawno wywieźli w tym kaftaniku, co to się troczki z tyłu wiąże.



Trzeba mieć dystans do siebie. Nie spinać się jak gacie w kroku na bycie doskonałym, kiedy  nasza natura jest inna. Nie udawać, że my to tacy porządni, kiedy bałaganiarze z nas i roztrzepańcy.

Ludzie tworzą sobie obrazy samych siebie po to, żeby dopasować się do oczekiwań innych. Taką stroną się do wiatru ustawiają, żeby im w tyłek nie wiał. A inni zmieniają zdanie i trzeba się kręcić i ciągle przestawiać. I nigdy nie będzie tak, że do wszystkich ustawisz się dobrą stroną. Nie da się wszystkich zadowolić. Nie ma sensu udawać kogoś, kim się nie jest, jeżeli czujemy wewnętrzny dysonans.

Trzeba być tylko i aż sobą. I jeśli czegoś nie możemy zmienić, to polubić to, bo cóż innego nam zostało? Można walczyć z tym, czego się w sobie nie lubi, ale czasami wymyślamy sobie rzeczy głupie. Ganimy się za coś, co tak naprawdę jest normalne, tylko myśmy sobie narzucili taki schemat, że mamy być inni. Po co dążyć do tego, by uczynić ze świata fabrykę klonów?

Piękno tkwi w różnorodności. Idealny świat byłby sztywny. Idealni ludzie byliby nudni. Jak można byłoby znaleźć piękno w chaosie, kiedy wszyscy mieliby fioła na punkcie sprzątania?

Miej parcie na bycie sobą. Świat Cię takim zaakceptuje, jeżeli Ty sam siebie zaakceptujesz.

A u Ciebie ogólnie jak tam? :) W ogóle to kwiatki w tekście są dla Ciebie – weź, ale dbaj. Nie ma za co.

2 komentarze:

  1. lubie ciebie czytac :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny tekst! A oto uśmiech dla Ciebie, Pani Redaktor :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.