Zanim mnie ocenisz, przejdź się w moich butach

sierpnia 01, 2017

Uwielbiamy rzucać kamieniami. Bardzo łatwo nam przychodzi krytykowanie innych i mówienie im, co jest dobre, a co nie. Wydawanie sądów i ocenianie to dla nas normalka. Niestety, żeby ocenić kogoś dobrze, musisz przejść się w jego butach.

Tak łatwo jest wydać wyrok

Ciągle spotykam się z tym głupim pierdzieleniem:

- Jesteś złą matką.
- Nie tak powinieneś pokierować swoim życiem.
- Po co Ci X? Przecież możesz mieć Y?
- Dlaczego jesteś taki, a nie inny?

Jesteśmy tacy, jacy jesteśmy, bo tak ukształtowało nas życie. Tak nas wychowano, takie nam dano wzorce i takie zasady przyjęliśmy. Jedni są weseli i bije od nich energia. Inni są smutni i wolą stać w cieniu. Jedni mówią, inni słuchają. Jedni rządzą a inni wykonują rozkazy. Naturalne zróżnicowane. Co w tym dziwnego albo nienormalnego?

Koty też są różne. Jeden czarny, inny biały a jeszcze inny rudy albo w ciapki i jakoś nikt nie osądza kota, że: czemu Ty sierściuchu taki jesteś? Łatwo nam oceniać wszystko, co nie mieści się w naszym światopoglądzie i co nie odpowiada naszym przekonaniom. Tak łatwo jest nam kogoś ocenić na podstawie wybiórczych informacji i zrobić mu tym przykrość. Tylko że jest jeden myk.

Nigdy nie wiesz, dlaczego ktoś taki jest


Nie wiesz, co w życiu przeszedł. Jak bolesną przeszłość w sobie nosi. Nie wiesz, dlaczego jego poglądy są takie, a nie inne. Dlaczego woli słuchać smutnych kawałków, zamiast hulać z Tobą przy disco polo. Powiesz: nie ma gustu, a on powie to samo o Tobie.

Zanim ocenisz, przejdź się w moich butach. Załóż je chociaż raz. Poczuj, jak boleśnie obcierały mi stopy przez te wszystkie lata. Przekonaj się, co widziały i co czuły. Czego były świadkiem i jak bardzo czasami musiały cierpieć razem ze mną.

Wejdź w te buty. Zawiąż dokładnie sznurówki i chodź. Przejdź w nich kilometr i zobacz moje życie. Zobacz każdy sukces i każdą porażkę, którą przeżywało się w tych butach. Każdy dzień nadziei i rozgoryczenia. Śmiechu i łez. Załóż te buty i odpowiedz mi, czy masz prawo mówić, że ich właściciel jest taki, śmaki czy owaki?

Nie wiesz, czego doświadczył. Nie masz zielonego pojęcia, jak wyglądały jego dni. Jakie stały przed nim wyzwania i jakie cele. Co mu się układało, a co musiał zbierać jak rozsypane puzzle. Jak się stoi z boku, to tak łatwo jest oceniać.

Powiedzieć:

- Jesteś brzydki.
- Jesteś głupi.
- Jesteś nieudacznikiem.
- Jesteś wredny.

Tak sobie gadasz, bo nie wiesz, że ten człowiek w pewnym momencie stracił poczucie, że ma nad coś wpływ. Życie działo się za niego. Wygląda tak, jak go matka natura stworzyła. Jest mądry na tyle, na ile sobie pozwolił. Osiągnął tyle, ile umiał i ile mógł. Jest taki, jaki wydaje mu się, że być powinien.



Nie wiesz. Nigdy nie wiesz, dlaczego tak się stało. A skoro nie wiesz, to dlaczego tak łatwo jest Ci wydać wyrok? Tak łatwo sprawić przykrość i pokazać, jakiś to Ty superbohater od tego, co jakie powinno być.

Tylko dlaczego nie chcesz założyć tych butów? Bo boisz się, że jest w nich błoto. Że są tam złe wspomnienia, których Ty nie masz. Upadki, których Ty nie doświadczyłeś. Łzy, których sam nie ocierałeś. I co wtedy? Głupio Cię będzie wtedy przyznać, że fakt – nie masz prawa oceniać, jaki kto jest i mówić mu, jaki być powinien.

Tylko że Ty nie założysz tych butów, bo to generuje w Tobie strach. Wolisz sobie rzucić wcześniej swoim mądrym słowem i udawać, że jest ok. Tak Cie nauczono. Tępić wszystko, co jest inne od Ciebie i głupio się cieszyć, że to jest ok.

Ocenianie nie jest ok. Jak nikt Cię nie prosi, to stul dziób. Albo zanim mnie ocenisz, to zakładaj moje buty i wtedy pogadamy. Ciekawe, ile w nich wytrzymasz. Zobaczymy, czy będzie Ci się w nich chodziło tak samo dobrze, jak we własnych.

4 komentarze:

  1. Kurczaki! Jeden z najlepszych tekstów jaki ostatnio czytałam. Zgadzam się z każdym słowem w 100%. Łatwo jest oceniać innych, krytykować i pouczać. Szkoda, że nikt nigdy nie pomyśli dlaczego dana osoba jest jaka jest, zachowuje się tak jak się zachowuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo masz racji w tym co piszesz, nie powinniśmy oceniać innych, ale... Jest takie małe ale... Spotykam wiele osób, które narzekają na swój los, zazdroszczą innym, mają pretensje do całego świata, że ich los jest taki jaki jest. I tu zadam pytanie: czy kiedykolwiek próbowali coś zmienić? Co ich powstrzymuje? I niestety odpowiedź nie jest fajna- ich życiem rządzi strach i lenistwo. Strach przed nowym, nieznanym, "bo może być gorzej, biedniej, niezbyt wygodnie", lenistwo- ponieważ każda zmiana wymaga wysiłku, czasem fizycznego, czasem psychicznego. Do tego dochodzi jeszcze strach przed odrzuceniem, tak odrzuceniem, przez ten tłum innych strachliwych i leniwych, wśród których się obracamy- bo niby czemu ty masz być ten lepszy i zmuszać nas do myślenia, że przy odrobinie wysiłku możemy się wydostać z naszego grajdołka? I chociaż jestem jak najdalsza od oceniania innych, to na pewno nie będę sobie tłumaczyć nijakości, głupoty, chamstwa, itp., faktem, że ich życie przebiegało w ten czy inny sposób. Każdy z nas nosi swoje buty i każdemu zdarzają się otarcia, ale właśnie te rany powinny nas "pchać do przodu i wyżej i wyżej".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że ludzie są różni. Jedni wybrali właśnie taką drogę, by się bać i nic nie robić. Gdzieś coś w ich podświadomości tak zadecydowało i nas działających może to irytować, ale trzeba zaakceptować ten fakt. Po prostu nie każdy chce się ze swojego grajdołka wydostać.

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.