Wampiry energetyczne – jak sobie radzić z ludźmi, przy których powietrze gęstnieje?

sierpnia 02, 2017

Określenie wampir energetyczny jest takie mocno ezoteryczne, ale doskonałe, by scharakteryzować kogoś, kogo obecność daje Ci w kość. Na pewno znasz takiego człowieka, przy którym powietrze po prostu gęstnieje. I on nawet nic nie musi robić ani mówić, a i tak źle się przy nim czujesz.

Wierzę w to, że ludzie mają jakąś tam aurę i energię, i najlepiej czujemy się w towarzystwie tych osób, których aura czy energia są kompatybilne z naszą. Jeżeli rezonujemy na jakimś poziomie, to jest fajnie, a jak tego rezonansu nie ma albo są energie przeciwstawne i zwalczające, to przy takiej osobie po prostu tracimy siły.

Ja znam kilka takich osób. Ich zachowanie jest na pozór normalne i pewnie są fajnymi, dobrymi ludźmi, a mimo to, już pierwsze spotkanie z nimi wywołało we mnie myśl „nie lubię Cię”. Bo wiesz – żebyśmy się dobrze zrozumieli – to nie jest tak, że ja wszystkich lubię i muszę lubić. Dostrzegam w ludziach piękno i niepowtarzalność, ale niektórych po prostu nie lubię. Tak jak każdy. I Ty i ja znamy takich ludzi, za którymi skoczylibyśmy w ogień i takich, od których chce się uciekać. I dzisiaj będzie właśnie o tych drugich.

Wampiry energetyczne – kim są?


Nie mam zamiaru zagłębiać się w nomenklaturę i definicje, bo w tym przypadku takie wiarygodne pewnie nie istnieją. W skrócie: wampir energetyczny to osoba, przy której jakby tracisz energię. Czujesz podenerwowanie, niechęć, spadek energii. To osoba, która mogła Ci nawet nic nie zawinić, a i tak jesteś do niej sceptycznie nastawiony. W końcu to taka osoba, z którą chcesz się jak najmniej widywać i której po prostu nie ufasz.

I wcale nie jest tak, że ten człowiek będzie identycznie działał na innych ludzi. Ponieważ ktoś inny może stwierdzić, że „Twój wampir” to wspaniały i ciepły człowiek, z którym po prostu nie chce się rozstawać. To właśnie skłania mnie do przekonania, że wampiry energetyczne nie są wcale osobami złymi z natury, ale relacjami na linii Ty-oni, steruje właśnie ta energia. Wiesz, jeden klocek będzie pasował do drugiego, ale inny nie i to nie znaczy, że ten klocek, który nie pasuje do zestawu, jest zły lub wybrakowany. Po prostu nie pasuje, bo jest inny i tutaj jest tak samo. Dana osoba może być wampirem energetycznym dla Ciebie, a wcielonym aniołem dla kogoś innego.

Od czego to zależy, nie wiem. Ale wiem, że tak jest. O ile masz wybór, czy będziesz w otoczeniu takiej osoby przebywać czy też nie, o tyle jest super. Gorzej sprawa ma się wtedy, gdy to członek rodziny albo znajomy z pracy i nie da się uniknąć jego obecności. Wtedy trzeba się bronić. Tylko tutaj obroną nie może być atak, bo pamiętaj, że ten człowiek może sobie nawet nie zdawać sprawy z tego, jak na Ciebie działa i może w ogóle nie przeszła mu przez myśl intencja, by działać na Twoją niekorzyść. On może żyć w pełnej nieświadomości, żywiąc do Ciebie pozytywne uczucia, a może też Cię nie lubić i tak samo unikać, sądząc że to Ty wysysasz z niego energię. I tutaj nie dojdziemy do prawdy, kto na kogo źle działa, bo równie dobrze mogą tak działać obie strony. Trzeba po prostu wystosować sobie metody, którymi poprawimy swoje samopoczucie w obecności tego człowieka.



Bardzo bym chciała, byś nie postrzegał tytułowego wampira energetycznego jako jakiegoś „demona” lub czegoś w tym stylu. Używam tego określenia dlatego, że lepsze nie przychodzi mi do głowy, a mechanizm działania na pewno znasz i wiesz o jaki typ ludzi mi chodzi.

Czasami denerwują swoim zachowaniem lub słowami, a innym razem samą obecnością i to jest akurat bardzo powszechne zjawisko i wszystkim znane.

Do rzeczy. Co zrobić, by ten wampir tak Cię nie wysysał?

Wizualizacja ochronnej kuli


Możesz sobie wyobrazić, że otacza Cię kula światła, która selektywnie przepuszcza tylko to, co dla Ciebie dobre, a to, co niedobre, odbija. Ta kula chroni Cię przed działaniem energii, którą wysyła tamta osoba i sprawia, że utrzymujesz przez cały czas spokój. Wyobraź sobie, że taka niewidzialna otoczka energetyczna jest zawsze z Tobą i chroni Cię od wszystkiego, co mogłoby popuść Ci humor lub zabrać siły.

Wyślij w stronę wampira pozytywną emocję


Życz tej osobie wszystkiego dobrego lub wyobraź sobie ją w jakiejś przyjemnej dla niej sytuacji i jak osiąga coś, i co jak podejrzewasz, może chcieć osiągnąć. Ta druga metoda to frailling opisany w książce Transerfing Rzeczywistości Vadima Zelanda. Polega na tym, że jeżeli coś od kogoś chcemy (w tym przypadku chcemy spokoju), to trzeba dać drugiej osobie to, czego ona chce (choćby w myślach). Ta druga osoba poczuje się lepiej w stosunku do nas, a tym samym istnieje prawdopodobieństwo, że obniży się poziom negatywnej energii, którą będzie do nas wysyłać.

Ja wiem, że to wszystko brzmi trochę ezoterycznie, ale pamiętaj, iż udowodniono, iż wszystko jest energią. Ty, Twój kaktus, Twój pies, Twój obiad i Twoje myśli. Wszystko to energia, a różnice polegają tylko na tym, jak ta energia jest zagęszczona i jak szybko wibruje. W świetle tej wiedzy rozpatrywanie myslokształtów i pojęć dobrej czy złej energii nie jest wcale jakimś dziwactwem. Jest czymś, co otwarte umysły już dawno wiedzę, a otwierające się dopiero zaczynają rozumieć.

Wampiryzm energetyczny to normalne zjawisko, które towarzyszy nam od zawsze, bo po prostu nie zawsze każdy element jest w stanie zgrać się z drugim i stąd to wszystko. Najważniejsze jest nie doszukiwać się w tym jakiejś wysokiej ezoteryki, tylko raczej połączenia normalnych zjawisk psychologicznych z naszą naturalną energetyczną naturą, która na skutek swoich właściwości, czyni z nas „ciała stałe”. Tylko że te ciała stałe, gdyby je zwolnił, to stałyby się energią, tak więc wszystko układa nam się tutaj doskonale.

Jeżeli masz w swoim otoczeniu wampira energetycznego, to nie walcz z nim, bo to taki sam człowiek jak Ty. Po prostu postaraj się wzmocnić samego siebie i wybiórczo przyjmować to, co do Ciebie dociera. Bierz to, co dobre, a to, co słabe, odsyłaj, skąd przyszło.

1 komentarz:

  1. Oj, nie cierpię spotykać wampirów. Ale dla mnie wampir to nie tylko osoba, która nadaje na innych falach, ale również ktoś, kto nam ucina skrzydła, jest nastawiona pesymistycznie i wszystkiego się boi. Jedyny chyba ratunek to właśnie miłość albo najlepiej urwanie kontaktu...

    https://www.projektk18.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.