Książka motywacyjna a w niej... Redaktor Bezczelna? Wolne żarty!

sierpnia 19, 2017

Jak to się stało, że mój bardzo emocjonalny tekst znalazł się w książce motywacyjnej? Jak do tego doszło, że z dnia na dzień stałam się "poczytną blogerką"? Kim jest Joanna Szczepaniak i dlaczego chcemy Cię wysłać na Bali?

Dużo tego i dziwne to wszystko, prawda?

No to po kolei.

Redaktor wydrukowali


Była sobie taka Redaktor, której ogromną radochę sprawiało pisanie o rzeczach, które ją kręcą. Do Redaktor przychodziło wielu ludzi - pytali, dziękowali, mówili "dobra robota". Ale Redaktor przez myśl nie przeszło, że robi coś naprawdę dużego i robi to tak, że to będzie warte wielkiego docenienia.

I pewnego dnia do Redaktor napisała piękna Joanna z pytaniem, czy może wykorzystać w swojej nowej książce tekst z bloga tejże Bezczelnej. Redaktor była w szoku. Jej tekst do książki? Kurcze, ale czy to w ogóle ktoś będzie chciał czytać?

Ale że Redaktor akurat Bezczelna jest, to powiedziała sobie "ok, bierz". I Joanna wzięła. I nagle się okazało, że Moja historia z prawem przyciągania. Od jednego grosza w portfelu do własnej firmy i pewności siebie trafi w całości do książki o tematyce motywacyjnej. I to słowo w słowo, z każdym moim epitetem, bo autorka książki doceniła przekaz, który choć mocny - miał coś w sobie.

To mnie niesamowicie ucieszyło, a jeszcze bardziej, kiedy w końcu zrozumiałam, że Joanna to MustHaveFashion.pl, której blogiem zachwycałam się jeszcze kilka miesięcy temu!

Świat jest mały i każdego dnia mnie zaskakuje, a najbardziej zaskoczył mnie, kiedy dostałam swój egzemplarz i zobaczyłam to:


Każdego miesiąca odwiedza mnie tutaj kilkadziesiąt tysięcy osób, ale ja nigdy w życiu nie nazwałabym siebie "poczytną blogerką" ;). Ba, ja nawet nie wiedziałam, gdzie się ta poczytność zaczyna i przy jakim pułapie, a tu masz - od dzisiaj jestem poczytna. Zajebiście.

Całościowo jednak rozpłynęłam się, gdy zobaczyłam dedykację Asi.


Nie masz pojęcia, jakie to wzruszające uczucie, kiedy to, co robisz, okazuje się dla kogoś ważne i inspirujące. Jakie to niesamowite uczucie, kiedy Twoja historia służy komuś za przykład. Tego nie sposób opisać.

Ja się tym jaram jak gimnazjalista fidget spinnerem.

O czym jest książka, do której przyłożyłam klawiatury?


Książka "Jak rzucić wszystko i wyjechać na Bali?" jest w moim rozumieniu przede wszystkim książką o wolności. O tym, jak zerwać z monotonią i sięgnąć po coś lepszego. Jak się przełamać i odważyć wziąć od życia to, co się chce. Jak przestać się przejmować i wykorzystać najlepiej to, co się ma.

Asia pisze o przyciąganiu, radości z chwili obecnej i szukaniu rozwiązań. O wszystkim tym, co ostatecznie decyduje o tym, jak się czujesz i czego doświadczasz.

Na stronie promującej książkę jest taki fajny smaczek, który pokazuje, że równowaga w przyrodzie musi być. Nie wiem jak Ciebie, ale mnie to połączenie rozkłada na łopatki w takim pozytywnym tego słowa znaczeniu.


Życie potrafi zaskakiwać. Robi to tak celnie, że nie sposób odmówić mu genialności. Sprawia, że takie proste rzeczy cieszą Cię jak dziecko. Sprowadza na Twoją drogę ludzi, z którymi się uzupełniasz i tworzysz piękne rzeczy. Daje Ci szanse, których wykorzystanie sprawia, że czujesz takie ciepło na sercu.

Nigdy nie wątp w genialność świata. Jego kreatywność nie ma końca.

Polecam Ci książkę Asi dlatego, że nie "przyłożyłabym ręki" do czegoś, co by do mnie nie przemawiało.


PS. Wcale nie wysyłamy Cię na Bali. To metafora porzucenia starego życia i rozpoczęcia nowego - lepszego, pełniejszego i bardziej satysfakcjonującego.

Ale jak chcesz lecieć, to ja nie widzę przeszkód. :)

1 komentarz:

  1. Gratuluję:))) z chęcią kupię tą książkę:)))

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.