Prawo przyciągania a powrót ex. Ludzie, na których przestało Ci zależeć, wracają

czerwca 07, 2017

Ten, który projektował świat, ma duże poczucie humoru. Odebrał Ci osobę, którą tak kochałeś. Zabrał i zagrał Ci na nosie. Ty zastanawiasz się, jak przyciągnąć ją z powrotem,  jak odbudować tę relację i jak się zmienić, żeby było tak, jak dawniej. Z takim podejściem porażkę masz pewną jak w banku. Dlatego opowiem Ci, jak wykorzystać prawo przyciągania do odzyskania ex.

Ten tekst kieruje do wszystkich tych, którzy kiedyś za kimś gonili. Do zdradzonych żon, zostawionych chłopaków i opuszczonych przyjaciółek. Do każdego z was, któremu kiedyś na kimś zależało i się zawiódł. Do wszystkich tych, którzy chcieli mieć drugiego człowieka „na własność” i nie wyobrażali sobie bez niego życia.

Dlaczego ludzie od Ciebie odchodzą?


Kota to można nawet na śmierć zagłaskać, wiesz? Kot to takie stworzenie, które ma w poważaniu, jak bardzo go kochasz. Kot jest dumny. Możesz kupować mu whiskasy, a on jak nie ma ochoty, to i tak obróci się na pięcie i sobie pójdzie. Kot zna swoją wartość. On wie, że nie potrzebuje Ciebie do szczęścia. Ludzie tak zabiegają o jego miłość, dlatego że zdobyć ją, jest niezwykle trudno. Przekonać do siebie kota to jak wygrać w lotto.

Powinieneś być czasami jak ten kot. Mieć wywalone i uśmiechem pobłażania kwitować to, jak ludzie Ci nadskakują. Powinieneś nauczyć się, że im bardziej chcesz, tym mniej możesz.

W świecie jest jakaś taka dziwna siła, która odciąga to, co usilnie przyciągamy. Taka energia, która zabiera obiekt największych pragnień. Wcale nie jest to trudne. Świat to lustro. Odbija to, co masz w sobie. Kiedy czujesz miłość i obecność drugiej osoby, dostajesz ją. Jeżeli spala Cię pragnienie, by ta osoba Cię kochała, by poświęcała Ci uwagę i trwała przy Tobie, to jak sądzisz, co odbije się w lustrze? Uczucie, że jeszcze tego nie ma, bo jakby było, to nie stawałbyś na głowie, by to osiągnąć. To proste jak budowa cepa: trzymadło i bijadło.

Skoro więc wysyłasz do wszechświata tę energię, że nie masz pewności, że boisz się coś utracić lub coś odczuwasz niepewnie, to wszechświat spełnia to, co do joty. Tak wszystko organizuje, że Twoja miłość, Twoja przyjaźń, ten człowiek, któremu chcesz uchylić nieba, po prostu sobie pójdzie.



Zostawi Cię żona.
Zdradzi Cię mąż.
Oszuka Cię przyjaciel.
Wypnie się na Ciebie kumpel.

Wybierz sobie dowolne. Ktoś, na kim Ci zależało, po prostu zniknie i najczęściej odbywa się to na gruncie relacji partnerskich, a wiesz dlaczego? Bo na partnerze najbardziej Ci zależy? Zwróć uwagę na to, że związki rozpadają się częściej niż przyjaźnie i dlaczego? Bo na związkach bardziej nam zależy. Jeżeli kogoś kochamy, to stawiamy go ponad całym światem. Wszystko jesteśmy w stanie oddać za nią czy za niego. Wszystko znieść. A im bardziej nie możemy bez tej osoby oddychać, tym większe prawdopodobieństwo, że ona od nas odejdzie.

Prawo przyciągania a powrót ex


Moje życie pełne jest dowodów na to, że im bardziej zależało mi na kimś, tym szybciej tę osobę straciłam. Jeżeli spotykałam się z facetem, przy którym aż mnie skręcało, to prędzej czy później ulatniał się. I nie zrozum mnie źle – wcale nie byłam bluszczem, który nie dawał mu żyć. To nie ma nic do rzeczy. Liczyła się sama moja energia. Mogłam nie robić nic, co miałoby negatywny wpływ na związek, a ten i tak się posypał, bo we mnie był strach przed utratą tej osoby, obawa o przyszłość, chęć zagarnięcia całej jej miłości i posiadania tej osoby na wyłączność. I wystarczyło, że działo się to w mojej głowie.

Jakiekolwiek wątpliwości we mnie, manifestowały się od razu w świecie rzeczywistym. Przykładowo: mylnie podejrzewasz, że mąż Cię zdradza. On tego nie robi, ale Ty rezonujesz tą energią zdrady i nagle po jakimś czasie okazuje się, że on Cię rzeczywiście zdradza. Tylko że wtedy, kiedy zaczęłaś o tym myśleć, nie robił tego. To Twoje myśli, Twoja energia, dokonały zmian w świecie i niejako zmusiły go do tego. Rzeczywistość musiała zacząć odpowiadać wyobrażeniom.

Mamy wpływ na innych ludzi. Uwierz mi. To, co Ty czujesz i co myślisz w stosunku do kogoś, przekłada się na jego zachowanie i jego wybory. Dopóki myślisz o kimś dobrze, otrzymujesz od tej osoby dobro, ale spróbuj tylko zmienić zdanie, a zobaczysz, co będzie.

Energia, którą emanujesz, może popchać kogoś do zdrady lub rozstania i jestem tego absolutnie pewna.

Co zrobić, kiedy to już się stało? Gdy odeszła od Ciebie żona, zostawił Cię mąż, chłopak, przyjaciółka? Paradoksalnie trzeba zastosować odwrócone prawo przyciągania, czyli odepchnąć tę osobę od siebie.

Prawo przyciągania - jak odzyskać ex?


Kiedyś zależało mi na pewnym chłopaku. Byłam w nim zakochana po uszy. Gdy się rozstaliśmy, myślałam, że się nie pozbieram. Cokolwiek bym nie zrobiła, żeby zmienić tę sytuację, było jeszcze gorzej.

Z czasem moje emocje opadły. Pogodziłam się z sytuacją. Powoli odpuszczałam, a później ta sytuacja przestała dla mnie istnieć. I kiedy prawie zapomniałam o istnieniu tego człowieka, pojawił się. Wrócił i chciał odbudować kontakt. I to nie była jednostkowa sytuacja. Miałam tak wiele razy. Za każdym razem scenariusz był dokładnie taki sam. Człowiek wracał do mojego życia sam ni stąd, ni zowąd, gdy całkowicie przestało mi na nim zależeć. Kiedy miałam gdzieś, czy kiedyś się odezwie i kiedy przestałam się zastanawiać, czy jeszcze go zobaczę.

Gdy moje emocje w stosunku do niego wyzerowały się, a „chcenie” zniknęło, wracał.


Ludzie to chyba energetycznie czują. Czują, że ich potrzebujesz, odczuwają Twój nadmierny potencjał w stosunku do nich. Kiedy przestajesz emanować tym, co ich od Ciebie odrzuciło, wracają. I Ty w ogóle nie musisz nic robić. Po prostu sami wyrastają jak spod ziemi. W najmniej oczekiwanym momencie, kiedy masz już na nich totalnie wylane.

Usunięcie nadmiernego potencjału w stosunku do drugiego człowieka odblokowuje w nim chęć ponownego nawiązania z Tobą kontaktu.

Wiem, że dopóki między dwojgiem ludzi sprawy nie są całkowicie wyjaśnione i zamknięte, Ci ludzie jeszcze się spotkają. Czasami dzieje się to po pliku tygodniach, innym razem miesiącach, a bywa, że i po kilku latach. Z mojego doświadczenia wynika, że wystarczy kilka miesięcy do roku.

Wyjątek stanowi tu sytuacja, w której masz nadal głęboki żal do tej osoby. Dopóki jej nie wybaczysz albo przynajmniej Twoja wewnętrzna złość trochę nie zelżeje, ta osoba nie wróci. Mówi się, że czas leczy rany i to jest prawda. Leczy te rany w Tobie, a drugi człowiek czuje to na poziomie energetycznym i wraca, jeżeli wasza wspólna droga jeszcze się nie wypełniła. Jeśli macie jeszcze coś ze sobą do załatwienia na poziomie duchowym, to ten człowiek wróci. To, jak szybko, zależy od Twoich emocji.

Nieważne, jakie były okoliczności waszego rozstania. Mogliście się wyzywać od najgorszych, podkładać sobie świnie i życzyć wszystkiego, co najgorsze, ale kiedy przepracujesz to w sobie, to możliwe jest odnowienie relacji na całkiem innym poziomie. Wybaczysz tej osobie i zostaniecie znajomymi. Może nie kochankami albo małżeństwem, ale znajomymi. Tak po prostu i w spokoju wasza energia jakoś się dopełni i relacja zostanie utrzymana na poziomie poprawnym.

Może być też tak, że znowu rozkwitnie uczucie, które łączyło was wcześniej. To zależy już od tego, czy na takim głębszym poziomie macie ze sobą jeszcze coś do zrobienia. Tego nigdy nie wiesz. Jedno jest natomiast pewne: jeżeli chcesz odnowić jakąś relację, musi Ci przestać na niej zależeć.

Ja wiem, że łatwo się tak mówi. Jak tu chcieć i jednocześnie mieć wywalone. No właśnie to powinno się dziać tak automatycznie. Konieczne jest wręcz utracenie nadziei, dlatego im bardziej burzliwe było wasze rozstanie, tym paradoksalnie lepiej. Lepiej dlatego, że po takim rozstaniu całkowicie stracisz nadzieję i szybko odpuścisz. Tak więc prawdopodobieństwo, że ta osoba pojawi się w niedługim czasie, jest znacznie większe.

Mnie ostatnio zdarzyło się to kilka dni temu. Pewna relacja została przerwana z dnia na dzień w styczniu, a na początku czerwca się odrodziła. Przyjmijmy, że cały luty jeszcze mi na tej relacji zależało, natomiast marzec, kwiecień i maj już nie. Wystarczyły więc 3 miesiące i sprawy przybrały całkowicie inny obrót.

Co zrobić, żeby Ci nie zależało?

Zajmuj się sobą. Wyzoomuj się na siebie, nie na drugą osobę. Nawet jeżeli będzie to trudne, to Ty musisz się stać najważniejszą osobą w swoim życiu. Zajmij się wyłącznie sobą. Dogadzaj sobie, rób dla siebie miłe rzeczy. Zorganizuj sobie czas tak, żeby nic nie zostało już na myślenie o tej osobie.

Zacznij robić to, czego od dawna chcesz, a na co nie było czasu. Idź na siłownię, na kurs tańca, do szkoły języków obcych, odnów stare znajomości albo więcej czytaj. Po prostu się czymś zajmij. Wypełniaj sobie czas co do minuty, żeby nie zdarzały się chwile, w których siadasz bezczynnie i rozpamiętujesz przeszłość.


Nawet wskocz w wir pracy. W tym przypadku to będzie nawet dobre rozwiązanie. Musisz wiedzieć, że dobre będzie cokolwiek, co pozwoli Ci skierować uwagę tylko i wyłącznie na siebie. Musisz nauczyć się żyć bez tej osoby, na której Ci zależy. Gdzieś przeczytałam kiedyś słowa, że trzeba ją „zdjąć z piedestału” i to jest bardzo dobre określenie.

Moja rada jest taka: nie wizualizuj, nie pisz żadnych afirmacji. Jedyne, co moim zdaniem warto zastosować, to odkreowanie relacji. Taka dziwna, prosta formułka, którą ja np. łączyłam z hooponopono w wersji proponowanej przez Iheleakala Hew Lena i Joe Vitale.

Możesz więc sobie powtarzać następującą formułkę:

Teraz zniszczę i odkreuję moją relację z (tu wstaw imię i nazwisko) oraz każdą negatywną projekcję, oczekiwanie, osąd i odrzucenie, które każde z nas ma na temat drugiego i na temat naszej relacji z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

I powtarzasz to tyle razy w ciągu dnia, ile się da, przez tydzień, miesiąc albo po prostu tyle czasu, ile potrzebujesz. Nie wiem jak to działa, ale działa. Po prostu z każdym dniem myślisz coraz mniej o osobie, która jest obiektem odkreowania, a pewnego dnia łapiesz się na tym, że od dawna nie myślisz o niej już wcale i że Ci na niej nie zależy. Banalne w swojej prostocie.

Możesz po tej formułce dodawać jeszcze:

Przepraszam, proszę, wybacz mi, dziękuję, kocham Cię.

Te słowa wprawią Cię w wibrację wybaczenia, akceptacji i miłości, co pomaga w rozwiązywaniu wszystkich problemów. Te słowa leczą (prawdopodobnie wpływają na wodę w Tobie) i to na takim głębokim poziomie, którego możesz sobie nawet na pierwszy rzut oka nie uświadamiać.

Pamiętaj o tym, żeby nie szukać kontaktu z osobą, która odeszła. Odetchnij się od niej tak mocno, jak tylko jest to możliwe. Początkowo nawet wtedy, kiedy to ona zdaje się szukać kontaktu. Pozwól, żeby wasze emocje wybrzmiały, żeby atmosfera się oczyściła i wprowadź w swoim życiu priorytet na siebie. Pokaż światu, że w Twoim życiu to Ty jesteś najważniejszy i ucz świat, jak ma Cię traktować i co ma Ci dostarczać.

Staraj się zajmować jak najczęściej rzeczami, które lubisz. To poprawi Twoje wibracje i wprowadzi Cię w stan takiej pozytywnej samolubności, która jest Ci w tym przypadku niezbędna. Przez moment uczyniłeś kogoś innego najważniejszą osobą w swoim życiu i teraz czas to zmienić. Trzeba wprowadzić całkiem inne postrzeganie. Inny sposób postępowania.

To postępowanie powinno być ukierunkowane na Ciebie. Wręcz zażądaj od świata, żeby teraz wszystko robił dla Ciebie i tylko dla Ciebie. Żeby Ciebie traktował dobrze w pierwszej kolejności, a jak już Ty poczujesz się świetnie, to pomyślisz o tym, żeby tym swoim szczęściem obdarować inne osoby. I tak powinno być, bo jeżeli Twoja przestrzeń będzie ukierunkowana na to, żeby dawać przyjemność Tobie, to Twoje postrzeganie świata całkowicie się zmieni.


Staraj się nie myśleć o osobie, na której Ci zależy. Jeżeli łączy was praca, szkoła lub jakieś inne zajęcia, to nie musisz od razu jej unikać, ale przestaw się na postrzeganie tej osoby w taki sposób, jak każdego innego człowieka. Niech nie będzie ważniejsza spośród innych ludzi. Niech będzie w Twoich oczach taka sama i dosłownie niczym się niewyróżniająca. Nie możesz oddawać jej władzy na sobą i nad swoim samopoczuciem. To musi pozostać w Twoim posiadaniu. Tylko Ty masz prawo decydować o tym, jak będziesz się czuć i nie tylko w odniesieniu do tej osoby, ale też tak całkowicie ogólnie.

Nie obiecam Ci, że osoba, na której Ci zależy, wróci przez te działania. Jednak moje doświadczenia mówią, że bardzo często się tak właśnie dzieje. Jeżeli wyzerujesz stan naszych uczuć, to dotrze to do tej osoby, która Cię opuściła i ona zareaguje. Może nawet nie będzie wiedziała, o co chodzi. Może sobie nie zdawać sprawy z tego, dlaczego tak nagle jej się o Tobie przypomniało i poczuła impuls, żeby się z Tobą skontaktować. Jednak tak zazwyczaj jest.

Wyjątkiem może być sytuacja, w której sprawy między Tobą a tą osobą są już rozwiązane. Nic nie macie ze sobą już do załatwienia, wasza wspólna droga dobiegła końca i nie ma sensu, żebyście się spotykali jeszcze raz. Nigdy nie wiesz, jak to naprawdę jest.

Tak czy inaczej, odpuszczenie i dosłowne olanie tej osoby będzie pozytywne w każdym przypadku. Czy wróci, czy nie – zrobisz dla siebie coś dobrego. Jeżeli wróci, to znaczy, że tak miało być. Jeżeli nie wróci, oznacza to, że nie było po co, więc nie ma czego żałować.

5 komentarzy:

  1. Wg mnie można to podsumować w następujący sposób: miej wyjebane a będzie Ci dane☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest najtrudniejsza a zarazem najpiękniejsza rzecz do do zrozumienia i zastosowania.Ale to działa.!!!

      Usuń
  2. Powiem Ci, że w bardzo ciekawym momencie ten tekst do mnie przyszedł :p Miłej pełni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I tego mi było trzeba ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, jestem NIRA SHALOM, jestem tutaj, aby popisać się tą dobrą nowiną dla całego świata, w jaki sposób odzyskałem moją dawną miłość. W ostatnim miesiącu bałam się, gdy moja miłość pozostawiła mnie na inną dziewczynę, ale kiedy spotkałem przyjaciela, który wprowadził mnie do Baba Wale da wiseman, wielkiego posłańca, opowiedziałem mój problem Baba Wale o tym, jak moja była miłość opuściła mnie, a także Jak musiałem zdobyć pracę w bardzo dużej firmie. Powiedział mi tylko, że trafiłam we właściwym miejscu, będąc pragnieniem serca bez jakiegokolwiek skutku ubocznego. Powiedział mi, co muszę zrobić, po tym, co zostało zrobione, W ciągu najbliższych 2 dni Moja miłość zadzwoniła do mnie przez telefon i żałowała, że ​​żyjesz mi wcześniej, a także w ciągu najbliższego tygodnia po mojej miłości zadzwonił do mnie Prosić o przebaczenie, zostałem wezwany na rozmowę w mojej pożądanej firmie, musiałem pracować jako kierownik. Jestem tak szczęśliwy i przytłoczony, że muszę powiedzieć to całemu światu, jak Baba Wale pomaga mi dać moje pragnienie serca. Baba Wale jest specjalistką od wszelkiego rodzaju zaklęć i dobrej magii. Jeśli potrzebujesz jakiejkolwiek pomocy, skontaktuj się z Babą Wale pod następującym adresem e-mail: babawalewiseman01@gmail.com
    Whatsapp: +2348129806153

    Podziękujesz mi później.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.