Dlaczego proste życie da Ci szczęście?

czerwca 06, 2017

Żyjesz w świecie, który nastawiony jest na konsumpcjonizm. Na posiadanie coraz to większej liczby rzeczy, na ciągle przebieganie i osiąganie coraz to nowych pułapów. Tylko że to wszystko dąży nie do Twojego rozwoju jako człowieka, a do rozwoju jako konsumenta. Nieświadomego konsumenta. Odkąd zaczęłam przyglądać się idei minimalizmu, zrozumiałam, na czym to wszystko polega.

Proste życie - minimalizm w życiu


Odkąd pamiętam, uczono mnie, że moja pozycja i moje znaczenie są determinowane przez posiadanie. To, co mam, określa mnie jako człowieka. Jeżeli mam dużo, to wiele znaczę. Jeżeli mam mało, to jestem nic nie warta. Nauczyłam się zarabiać i kupować coraz to więcej i więcej, i wiesz co? Okazało się, że to wcale nie daje mi szczęścia. Chwilowy wypad na zakupy był przyjemny w ciągu tych kilku godzin. No i może jeszcze w momencie, kiedy pierwszy raz używałam rzeczy, których kupiłam. Dzisiaj wiem, że jakieś 50% rzeczy, które posiadam, nie są mi tak naprawdę do niczego potrzebne i równie dobrze mogłoby ich wcale nie być.

Oduczam się kupowania. Nie gromadzę już od dawna, mimo że kiedyś gromadziłam. Teraz gromadzenia przyprawia mnie o ziemne dreszcze. Wyrzucam to, czego nie używam, bo wszystkie te przedmioty blokują energię w moim domu i w moim życiu.

Prostota to spokój. Zobacz, jak czujesz się w przestronnym, posprzątanym pomieszczeniu, a jak w ciasnej, zagraconej klitce. Jest różnica, praca? Tam, gdzie jest minimum rzeczy, jesteśmy spokojniejsi. Pełna szafa, przepełniony garaż, zagracona kuchnia - to wszystko sprawia, że energia nie jest w stanie krążyć tak, jak powinna. Pozbycie się tego nadmiaru reguluje ją i sprawia, że możesz odetchnąć.

Jak wieść proste życie?


Nie dam Ci złotego rozwiązania ani idealnej porady jak masz wieść proste życie. Wiem, że nie każdemu pasuje minimalizm i nie każdy też jest w stanie zrezygnować z części tego, co teraz posiada. Nauczeni doświadczeniem chomikujemy, a później godzinami sprzątamy albo szukamy jakiejś rzeczy. To takie głupie, bo tracimy przez to swój cenny czas, nerwy i zdrowie. A gdyby tak pozbyć się tego, co sprawia, że tracimy życie?

- Wyrzucić stare bibeloty, które już i tak są niemodne.
- Pozbyć się wątpliwie przyjemnych pamiątek.
- Wywalić zbędne ciuchy i stworzyć minimalistyczną garderobę na każdą okazję.
- Pozbyć się nadmiaru mebli i dekoracji.
- Przestać robić to, czego robić nie musimy.
- Ograniczyć zakupy, a zaoszczędzony czas przeznaczyć na rozwój lub odpoczynek.

Kiedyś myślałam, że nowa bluzka załatwi sprawę, a nowy telefon spowoduje, że będę lepszym człowiekiem. Tak się nie stało. To, co posiadasz i ilość tego, co posiadasz, może zmienić pojmowanie Ciebie w oczach innych ludzi, ale Ty sam nie zmienisz przez to nastawienia do siebie.


Proste życie - minimalizm w domu, idealna garderoba, zorganizowanie i czas dla siebie pozwolą Ci poczuć, że żyjesz. Uwolnią Cię od nadmiaru obowiązków, ograniczą stres i pozwolą zapanować nad swoim życiem. Może nie od razu, ale z czasem przekonasz się, że im prościej, tym lepiej i przyjemniej.

Dopóki przytłacza Cię nadmiar rzeczy i obowiązków, dopóty nie masz możliwości zrobić miejsca na to, czego chcesz doświadczyć. Chcesz nowej pracy? Nowego związku? Nowych wrażeń? Zrób na nie miejsce w swoim życiu. Fizycznie i mentalnie zabierz się za porządki, dzięki którym te doświadczenia staną się możliwe.

Ja jestem tak zafascynowana ideą prostego życia, że jakiś czas temu miałam zamiar założyć blog o minimalizmie, ale stwierdziłam, że przecież ten temat doskonale współgra z całą filozofią mojego życia i mogę o nim równie dobrze pisać tutaj. No i piszę. A z każdym tekstem odkrywam coraz bardziej, jakie cudowne efekty to przynosi. Wierz mi lub nie, ale już samo posprzątanie, dosłowne oczyszczenie mojego domu sprawiło, że wszystko zaczęło się tak jakby zmieniać. I te zmiany były jak najbardziej pozytywne. Jakiś czas temu interesowałam się nawet feng shui i w sumie mam zamiar jeszcze do tego wrócić. Kto wie, może z mojej przestrzeni da się "wycisnąć" jeszcze więcej.

Na czym polega proste życie?


Nie jestem Ci w stanie odpowiedzieć jednoznacznie, jak powinno wyglądać minimalistyczne życie w Twoim przypadku. Każdy z nas jest inny. Każdy ma inne potrzeby i możliwości. Niemniej jednak pewne rzeczy są niezmienne.

- Zrób porządek w swojej przestrzeni - posprzątaj dom, pozbądź się nadmiaru gratów.
- Stwórz szafę od podstaw, bo to, jak się ubierasz, ma ogromny wpływ na Twoje życie.
- Przestań robić to, czego robić nie trzeba - np. prasować skarpetki. Jezu Chryste, kto to wymyślił...
- Daj sobie na wstrzymanie z nadskakiwaniem ludziom.
- Rób przemyślane zakupy.
- Planuj swój czas w takim zakresie, w jakim możesz.
- Przestań się wszystkim tak bardzo przejmować.

Zacznij od porządków w swoim otoczeniu. To da Ci tyle pozytywnej energii, że szybko zrozumiesz, o co mi chodzi. Jeżeli zrobisz w swoim życiu wystarczająco dużo miejsca, to będzie Ci się naprawdę lepiej żyło. Odetchniesz pełną piersią i zobaczysz, ile piękna kryje się w prostocie.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.