Branża beauty chce, żebyś czuła się brzydka - totalnie i przez cały czas

czerwca 30, 2017

Wiesz, co jest zasadniczym celem branży beauty (zresztą tak, jak każdej innej)? Sprzedawanie swoich produktów. A jak może to uczynić? Ano tak, że najpierw musi Cię przekonać, jaka to jesteś brzydka. Nie robi tego wprost, robi to poniżej progu Twojej świadomości, ale to nic nie zmienia.

Po pierwsze ustalmy sobie jedno: nie pytaj mnie, skąd to wiem, ani nie zarzucaj przeinaczeń. Po prostu uwierz mi na słowo, bo znam temat od podszewki.

Brzydalu, uczynimy Cię piękną


Na początek kilka faktów:

- Składniki zawarte w kremach nie przenikają do skóry. Tu nie ma cholera jasna jakiejś osmozy. Wyleź może, ale włazić do środka nie, rozumiesz? Inaczej zatrułabyś się każdym detergentem czy smarem. Proszę Cię, nie bądź tępą strzałą i nie wierz, że krem zregeneruje dogłębnie Twoją skórę. No po prostu się nie ośmieszaj.

- Stosowanie zwykłej golarki za 2 zł zamiast drogiego kremu do golenia nie sprawi, że włoski będą odrastać grubsze. Wmawiają Ci to, bo krem do jasnej cholery trzeba sprzedać, czaisz? A biedny klient aż się wzdryga na myśl, że zwykłe golenie przemieni go w małpę zarośniętą grubymi kłakami.

- Tylko drogie kosmetyki działają skutecznie. Kurwa, naprawdę wierzy w to masa z was. Wierzycie, że ten krem za pincet jest lepszy od tego za 20. Powodzenia z takim myśleniem i dobrej roboty, bo skądś trzeba na te kosmetyki brać.

Takich kłamstw jest masa. Wiesz, skąd pochodzą? Od koncernów kosmetycznych. Ich celem jest zrobić wszystko, by pokazać Ci, jakie to wszystkie kobiety są piękne, zadbane i pachnące, a jaka Ty jesteś brzydka na ich tle. To zmusi Cię do kupienia kolejnej odżywki, kolejnego olejku, pięćdziesiątego flakonu perfum i tak do usranej śmierci.

Jak jesteś naiwna, to niech Cię doją


Retuszowane w PhotoShopie ciała bez skazy mają sprawić, że poczujesz się jak szara mysz, która wybije się z tłumu tylko wtedy, gdy zmieni swoją powierzchowność.
A to może zrobić tylko kosmetykami. Tylko produktami marki, której tak zależy na sprzedaży.

Nikt do cholery nie ma idealnej skóry na całym ciele. Praktycznie nie istnieją ludzie bez krostek, pieprzyków, blizn i przebarwień. Dlaczego dajesz z siebie robić taką tępą dzidę, której wciśnie się najgorsze gówno, żeby tylko mamić ją możliwością osiągnięcia nieistniejącej idealności?


Nikt nie budzi się z pięknie ułożonymi włosami. Nikt nie urodził się z perfekcyjnym pedikiurem ani z wykonturowaną twarzą. Żyjesz iluzją. Życiem pozerów, którym ktoś wmówił, że bez makijażu są nikim. Naprawdę znam wiele takich dziewczyn, które sądzą, że nieumalowane są kupą. Zwyczajnym śmierdzącym gównem, które nie powinno się pokazywać ludziom na oczy. Niemal trzęsą się na myśl, że mogłyby wyjść z domu bez zrobienia brwi. Boją się. Tak cholernie się boją, bo przez lata lasowano im mózgi.

Wbijano do głów, że na ulicach same idealne dupy, że wstyd tak wyjść saute i że jak nie kupią tej tony super kosmetyków, to będą życiowymi nieudacznicami. Nikt ich nie zechce, a jak już zechce, to będą miały brzydkie dzieci i złą pracę. Niestety – kolejna szminka nie sprawi, że urodzisz ładniejsze dziecko. Możesz najwyżej dostać dwie stówy podwyżki, ale to i tak nie sprawi, że będziesz lepsza.


Koncerny farmaceutyczne mamią nas jak takie jelenie na rykowisku efektami, które przecież nigdy nie przyjdą. Szczególnie w kwestii pielęgnacji, bo o ile makijaż zmienia wiele, o tyle zewnętrzna pielęgnacja ciała nie jest nawet promilem tego, co obiecują producenci. Ale Ty i tak musisz mieć dwudziesty żel pod prysznic, bo ten akurat zawiera pszeniczne proteiny i one sprawią, że inne kobity na osiedlu się zesrają, jak Cię zobaczą. Szczerze? Sama się zesrasz, ale kiedyś ze wstydu za swoją głupotę.

Kiedy czytam u jakiejś blogereczki o jej „kolekcji kosmetyków”, to jest mi jej tak strasznie żal. Kolekcjonować to można znaczki. Biedne dziewczątko. No normalnie wyruchana przez świat sierotka Marysia. Kolekcjonuje sobie kosmetyki. Napaśli ją tymi hasłami, które mówią, że szafa kosmetyków poprawi jakość życia. Że pieniądze szczęścia nie dają, tylko zakupy. A potem znosi to dziewczę do domu tony kremów, a nocami płacze w poduszkę, bo ryj, jaki był, taki jest. Takiej głupoty wcale nie współczuję.

Cokolwiek kupisz, pamiętaj – branży beauty zależy na tym, żebyś czuła się najszpetniejsza w tej galaktyce i karmiła się złudną nadzieją efektów po zastosowaniu tego, co chcą Ci sprzedać.
Masz się czuć gorsza od sąsiadek, brzydsza od koleżanek w pracy. Masz spoglądać w lustro z przerażeniem, snując w głowie historie, jak to mąż zdradza Cię z młodszą, rozumiesz? Te piękne wnętrza, idealne życia, idealne rodziny, zawsze ułożone włosy. To wszystko jest wykreowane po to, żebyś zazdrościła. Żeby aż Cię skręcało, jak to się ludziom dobrze żyje i jak pięknie wyglądają. Byś utożsamiała życiowy sukces z tym, jaką masz szminkę.



Nie potępiam kosmetyków. Lubię je i stosuję, ale litość mnie zbiera, gdy widzę te wszystkie głupie gąski, które wierzą w to, co pokazuje reklama. Reklama jest po to, żeby sprzedać, czaisz? W dziale reklamy wszyscy mają w dupie, czy Ty będziesz ładna, czy brzydka. Mają na ciebie wylane tak, jak na zeszłoroczny śnieg i nikogo nie obchodzi czy Ty wydasz ostatnie pieniądze na ten balsam, czy się zapożyczysz na ten tusz do rzęs. Mają wylane, rozumiesz? Pamiętaj o tym.

Nie chodzi o to, żeby być po prostu konsumentem. Trzeba być mądrym konsumentem, a jeżeli jesteś głupim to ok – niech Cię doją, a ja postoję i popatrzę.

2 komentarze:

  1. Święta prawda! Naprawdę genialny artykuł, jak patrzę na te blogerki od kosmetyków to myślę tak samo, specjalistki od manipulacji.
    Chciałam również dodać że ma Pani inspirujące artykuły na swoim blogu i chętnie do nich wracam by poczytać, dużo w nich mądrości. Brawo!!! Oby tak dalej! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładna przewrotka intelektualna, nawet kosciół zamyka nam trzecie oko przy chrzcie, uczy strachu, pokory , wyrzeczeń pokuta -obrzydlistwo , Ty proponujesz to czym powinniśmy byc, wystarczy popatrzyc na uśmiechniety zachód, bogaty zachód - dlaczego taki jest Red Bezczelna daje odpowiedz lub może podpowiedz. Proste genialne

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.