Garderoba kapsułkowa – co to jest?

kwietnia 07, 2017

W sieci coraz częściej można się spotkać z określeniami garderoba kapsułkowa, szafa kapsułkowa czy capsule wardrobe. Co kryje się pod tymi nazwami? Jak stworzyć garderobę kapsułkową i najważniejsze: czy warto to robić?

Czym jest garderoba kapsułkowa?


Garderoba kapsułkowa, czyli inaczej „szafa w kapsułce” to założenie, że na każdy sezon wybieramy sobie określoną (niewielką) liczbę ubrań, które musimy później przez cały czas miksować. W idei szafy kapsułkowej chodzi o to, żeby mieć mało rzeczy, ale jednocześnie by były one tak dobrane i takiej jakości, byśmy we wszystkich mogły chodzić i by większość do siebie pasowała.

Pomysł garderoby kapsułkowej stworzyła w latach 70. właścicielka butiku „Wardrobe” Susie Faux, natomiast rozwinęła go Donna Karan. Ta druga pani stworzyła zresztą całą swoją garderobę z – uwaga, uwaga – 7 rzeczy! W książce Lekcje Madame Chic jest mowa o garderobie kapsułkowej, która składa się z 10 elementów. To znaczy, że wybieramy sobie 10 rzeczy na dany sezon (pomijając bieliznę, torebki, wszelkie dodatki i okrycia wierzchnie) i chodzimy tylko w tych 10 rzeczach.

Wiem, że są osoby, które to z powodzeniem praktykują, ale ja niestety nie mogłabym się aż tak bardzo ograniczyć, dlatego mojej szafie kapsułkowej bliżej do popularniejszej wersji zakładającej wybór 37 elementów.

Garderoba kapsułkowa, która składa się na jeden sezon z 37 rzeczy, jest dla mnie rozwiązaniem znacznie lepszym. Zwróć uwagę, że sezonów mamy w sumie 4, co daje łącznie 148 sztuk odzieży, nie wliczając dodatków. To naprawdę sporo i posiadając taką ilość, bez problemu możesz wyglądać świetnie.

Szafa kapsułkowa to rozwiązanie dla osób, które chcą ograniczyć ilość ubrań i zawsze wiedzieć co mają i co do czego pasuje. W idei szafy kapsułkowej chodzi przede wszystkim o minimalizm, ale taki, z którego da się jak najwięcej wycisnąć. Garderoba kapsułkowa to podejście, które ma nam pozwolić oszczędzać pieniądze i czas.


Garderoba kapsułkowa – dlaczego warto ją mięć?


  • Oszczędzasz pieniądze – nie kupujesz w nadmiarze, bo nadmiar po prostu nie jest Ci potrzebny. Masz garstkę (chociaż 37 sztuk to wcale nie taka garstka) ubrań i zawsze wyglądasz w nich doskonale. Nie czujesz potrzeby ciągłego biegania po sklepach i dokupowania czegoś, co pozwoli Ci „zrewolucjonizować swój styl”. Co za tym idzie…
  • Oszczędzasz czas – oszczędność rozumiemy w tym przypadku przez zaprzestanie ciągłego włóczenia się po galeriach handlowych i przesiadywania godzinami w internecie. Jak również poprzez szybsze decyzje, w co masz się zamiar danego dnia ubrać. Garderoba kapsułkowa = koniec sterczenia przed szafą z ustami wygiętymi w kształt podkówki i ronienia łez, bo „nie mam się w co ubrać”.
  • Wyglądasz perfekcyjne – idealnie wyselekcjonowane ubrania (tak pod względem stanu, jak i jakości) sprawiają, że zawsze prezentujesz się dobrze. Wszystko, co wyciągniesz ze swojej szafy, będzie leżało idealnie i podkreślało Twoje atuty.

Pomyśl tylko – jak cudownie mogłoby być, gdybyś każdego ranka wstawała, otwierała swoją szafę i bez żadnego zastanowienia sięgała po konkretne ciuchy. Gdybyś mogła z niemal zamkniętymi oczami stworzyć zestawy, które są pewniakami. Takie, w których wyglądasz świetnie i czujesz się komfortowo. Garderoba kapsułkowa to umożliwia.

Oczywiście jej stworzenie zajmuje trochę czasu. Tym bardziej wtedy, kiedy zaczynasz od zera, z totalnie przeładowaną szafą, bez znajomości swojego typu kolorystycznego i bez wizji jak chcesz wyglądać. Na szczęście to wszystko jest do przeskoczenia. Możesz małymi krokami dokonywać wielkich zmian i czuć się ze swoją garderobą coraz lepiej. Ważne tylko, żeby zdecydować, że chcesz coś zmienić.

Garderoba kapsułkowa – ile elementów?


Ilość elementów w Twojej garderobie kapsułkowej jest uzależniona tylko od Twoich indywidualnych preferencji. Może być w niej 10 sztuk tak jak radzi Madame Chic, może być 37, tak jak ustalają to blogerki, a może być też 40 lub nawet więcej. Oczywiście uważaj, żeby nie przesadzić z tą ilością, bo garderoba kapsułkowa to przede wszystkim idea minimalizmu. Jeżeli dążymy do minimalizmu, to musimy ograniczać ilość rzeczy, z których korzystamy. Dlatego zalecam się, żeby ilość elementów w garderobie na jeden sezon nie przekraczała 40-45 sztuk.

W niektórych szafach kapsułkowych wliczane są również buty oraz dodatki. Ja owszem, jestem za tym, żeby buty były wliczane, natomiast jeżeli chodzi o dodatki, to absolutnie nie powinnaś ich wliczać. Coś takiego jak apaszki czy torebki stanowi tylko dodatek do Twoich ubrań.

Jak zbudować garderobę kapsułkową?

Jeżeli chodzi o budowanie garderoby kapsułkowej, to mam w planach kolejny, obszerniejszy wpis, ale ogólnie rzecz biorąc, możesz się na początku wzorować postami Porządki w szafie i Baza szafy. Zanim zbudujesz swoją garderobę kapsułkową, konieczne będzie uprzednie oczyszczenie szafy z tego, co na pewno nie powinno się w tej kapsułce znaleźć oraz określenie swojej bazy. Najtrudniejsze może być kompletowanie ubrań. Dlatego nigdy nie rób tego, zanim nie oczyścisz szafy z rzeczy, których absolutnie nie potrzebujesz.

W skrócie: powinnaś wyjąć ze swojej szafy wszystko, co zostało Ci po jej sprzątaniu (czytaj. same perełki, które spełniają założenia podane we wpisie Porządki w szafie), a następnie posegregować je na 4 stosy: na zimę, jesień, wiosnę i lato.

Jasne jest, że niektóre ubrania będą całoroczne, a w innych rzeczywiście będziesz chodziła tylko w jednym sezonie. O ile biały T-shirt z długim rękawem może być noszony przez cały rok, o tyle ultrakrótkie szorty założysz raczej tylko latem (ewentualnie bardzo ciepłą wiosną). Dlatego też nie musisz dzielić ubrań na takie, które podlegają wyłącznie pod jeden sezon.


Podziel ubrania według własnych preferencji, tego, jaki jest Twój styl życia i potrzeby. Jeżeli masz narzutkę, którą można nosić przez cały rok, to oczywiście będzie ona liczona za jedną sztukę w przypadku kapsułki na każdy sezon. To, że dana rzecz została wliczona jako element w kapsułce wiosennej, nie oznacza, że w letniej nie musisz jej już liczyć. Jeżeli będziesz chodzić w tej rzeczy latem, to ona absolutnie się liczy.

Tym sposobem niektóre Twoje ubrania wystąpią tylko w jednej z czterech garderób kapsułkowych stworzonych na cały rok, natomiast inne będą obecne w dwóch, trzech, a nawet czterech kapsułkach.
Im bardziej się ograniczysz, tym większą kreatywność zyskasz w tworzeniu idealnych zestawów. To natomiast da Ci taką naturalną zdolność do szybkiego selekcjonowania ubrań do następnej kapsułki. Z biegiem czasu będzie to coraz łatwiejsze.

Garderoba kapsułkowa na początku wymagać będzie od Ciebie poświęcenia jakiejś ilości czasu. Wszystko zależy od wyjściowego stanu Twojej szafy oraz Twoich celów. Niemniej jednak szybko zauważysz, że jej stworzenie było naprawdę opłacalne. Garderoba w pigułce nie na darmo jest tak szeroko promowana. Skoro tak wiele osób zabiera się za jej stworzenie i ją chwali, to jasne jest, że musi mieć ona wiele zalet.

Stworzenie pierwszej garderoby kapsułkowej może być dla Ciebie problematyczne, szczególnie jeżeli w Twojej garderobie panuje chaos. Na szczęście  każda kolejna kapsułka będzie Ci już przychodziła z większą łatwością, aż w końcu dojdziesz do etapu, w którym będziesz tworzyć kapsułki bez zastanowienia.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.