Baza szafy – jak do tego podejść?

kwietnia 03, 2017

Bardzo wiele pisze się ostatnio o konieczności posiadania bazy w szafie. Baza garderoby to nic innego, jak takie podstawowe ubrania, które pozwalają się ze wszystkim zestawić. Baza szafy to niemalże must have, ale nie jest tak, że każda z nas musi mieć w tej bazie to samo. Szafa minimalistyczna i baza szafy mogą być dopasowane do naszych indywidualnych potrzeb.


Zanim zbudujesz bazę, zobacz jak uporządkować szafę i przygotować miejsce na nowe, lepsze ciuchy.

Baza szafy – czym jest?


Bazą szafy możemy nazwać te ubrania, które są na tyle klasyczne, że można je z powodzeniem dowolnie łączyć z elementami kolorowymi, modnymi albo nietypowymi. Klasyczna baza szafy (o której zresztą wszędzie się trąbi) to:

  • Czarne szpilki
  • Mała czarna
  • Klasyczne jeansy
  • Czarne rurki
  • Czarny i biały top
  • Czarna ramoneska
  • Ciemna spódnica ołówkowa
  • Biała lub niebieska koszula
  • Beżowy trencz
  • Prosty żakiet lub narzutka
  • oraz kilka innych


Zauważ, że ubrania te są na tyle uniwersalne, że da się je dowolnie miksować. Beżowy trencz możesz założyć do czarnych rurek i do białego topu. Ramoneskę zarówno do jeansów, jaki i do małej czarnej, a spódnicę tak do czarnego jak i białego topu. Każdy z elementów bazy ubraniowej jest na tyle klasyczny, że nie ma dosłownie żadnych przeciwwskazań do tego, żeby połączyć go z innym elementem, który się w tej bazie znajduje.

Pamiętaj, że bazą garderoby są nie tylko ubrania, ale też buty, torebki i inne dodatki. Nie wszystkie, ale jednak.

Baza szafy musi być utrzymana w konkretnej kolorystyce. Przeważają czerń, granat, biel, beż i szary. Są to takie kolory, które doskonale można zestawiać z innymi i nigdy nie uzyskamy efektu „przebrania”. Mając w szafie bazę, która kolorystycznie opiera się na czerni, bieli, granacie i szarości, możemy wszystkie ubrania bazowe łączyć z innymi kolorami i z żadnym nie będą się gryźć.


Moja baza szafy opiera się właśnie na czerni, granacie, bieli i szarości. Takich ubrań mam najwięcej, natomiast te kolorowe stanowią maksymalnie 30% rzeczy. Oczywiście fakt, że moja kolorystyka wygląda właśnie tak, nie oznacza, że Twoja baza garderoby musi być w takich samych kolorach.

Możesz postawić na połączenia takie jak:

  • Biel, czerń, butelkowa zieleń, szarość.
  • Granat, biel, burgund, beż.
  • Czerń, granat, butelkowa zieleń.

Ogólnie oprócz granatu, czerni, bieli i szarości, takimi kolorami bazowymi mogą być właśnie zieleń, burgund i beż. To od Ciebie zależy, na jakie połączenie postawisz.

Proporcje bazy ubraniowej do pozostałych ubrań są różne. W jednych miejscach można przeczytać, że baza powinna stanowić ponad 70% wszystkich ubrań. Gdzie indziej natomiast natkniemy się na informacje, że powinno być to nawet 80 lub 90%. U mnie baza stanowi ok. 70%. Oczywiście nie liczę dokładnie wszystkich rzeczy, ale szacuje tak „na oko”.



Podstawy garderoby utrzymane w czterech wybranych przeze mnie kolorach pozwalają mi zawsze wyglądać dobrze. Każdy z kolorów może być zarówno kolorem wyjściowym, jak i codziennym. Posiadając taką bazę, nie mam problemów z kompletowaniem ubrań. Każdego kolorowego ciucha jestem w stanie zestawić z dowolnymi elementami z bazy i stylizacja wygląda nie tylko elegancko, ale i ciekawie.

Baza garderoby – dlaczego powinnaś ją mieć?


  • Posiadając dobrą bazę szafy, będziesz wydawać mniej na ciuchy.
  • Dzięki bazie oszczędzisz czas, który potrzebny jest na stworzenie konkretnego outfitu.
  • Możesz mieć mniej ubrań, a mimo to nie wyglądać, jakbyś ciągle chodziła w tym samym.
  • Żaden ciuch nie będzie się marnował, bo każdego będziesz mogła zestawić z dowolnymi elementami ze swojej garderoby.

Kompletowanie ubrań bazowych wcale nie jest takie trudne, jak mogłoby Ci się na pierwszy rzut oka wydawać. Przede wszystkim musisz zacząć od tego, jaki jest Twój styl życia. Gdzie najczęściej bywasz, co robisz, gdzie pracujesz, co lubisz. Nie myśl, że taka baza szafy, jak podana na początku tego wpisu, jest dla Ciebie koniecznością. Przecież możesz pracować w terenie, a wtedy raczej nie założysz małej czarnej i szpilek.

Nie wierz w żadne gotowe zestawy bazowe, które propagują blogi modowe i książki o modzie. Każda z nas ma inny styl życia, a co za tym idzie, każda baza szafy może wyglądać inaczej. W jednym przypadku będą to ubrania stricte sportowe. W innym natomiast super eleganckie lub wręcz casualowe. Oczywiście, że każdej kobiecie przyda się czarna sukienka i dobre jeansy, ale jeżeli Ty nie lubisz sukienek ani jeansów, to nie daj sobie wmówić, że musisz je mieć.

Baza w szafie – jak rozpoznać, czego potrzebujesz w swojej szafie?


Odpowiedz sobie na kilka poniższych pytań (posłużą nam w przyszłości do zaplanowania podstaw Twojej garderoby).

1. W czym najlepiej się czuję?
2. Czy moja praca lub styl życia wymaga ode mnie posiadania eleganckich ubrań?
3. Jakich kolorów nie lubię i w jakich wyglądam niekorzystnie?
4. Z jakich kolorów najchętniej stworzyłabym swoją bazę (najlepiej kieruj się wymienionymi wyżej, ewentualnie możesz wybrać jeszcze niebieski).
5. Czy wolę luźny, czy bardziej kobiecy styl?

Baza garderoby to nie tylko te ubrania, w których wyglądasz pięknie i które dają się łatwo zestawiać. To mają być przede wszystkim takie, w których dobrze się czujesz. Zrezygnuj z fasonów, które Cię pogrubiają albo których na sobie „nie widzisz”.

Jeżeli pracujesz w biurze, to nie twórz mocno casualowej bazy i odwrotnie, kiedy praca i styl życia nie wymagają od Ciebie elegancji, nie próbuj bazować na kostiumach i ołówkowych spódnicach.

Od razu odrzuć kolory, w których wyglądasz źle i których nie lubisz.


Wybierz 3, góra 4 kolory, które będą składać się na Twoją bazę.  Możesz oczywiście wybrać 2, ale 3 lub 4 dadzą Ci większe pole do popisu i jednocześnie sprawią, że szafa nie będzie taka monotonna.

Zdecyduj, czy chcesz się nosić luźno i sportowo, czy kobieco i przy ciele.

Przemyśl to dobrze i zajrzyj do kolejnych wpisów. Dowiesz się z nich, jak w praktyce zbudować bazę szafy. Zabierzemy się do kompletowania ubrań do baz: eleganckiej, sportowej i casualowej.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.