Nie bądź jego prywatną dziwką!

marca 20, 2017

To może być najważniejsze 5 minut w Twoim życiu, więc czytaj do końca. Cokolwiek robisz, najpierw myśl o sobie. Zanim cokolwiek zdecydujesz, zastanów się, czy stawiasz siebie na pierwszym miejscu. Proszę Cię kobieto, nie bądź prywatną dziwką. Nie pozwalaj, by ktoś był ważniejszy od Ciebie.


Z miłości zrobisz wiele. Oddasz całą siebie, kiedy nogi zaczną Ci się uginać na myśl o nim. Rzucisz w kąt wszystkie swoje normy i całą tą swoją „porządność”. Przestaniesz być grzeczną córeczką z dobrej rodziny. Przestaniesz siebie szanować, upodlisz się, żeby tylko on stwierdził, że się nadajesz.

Prywatna dziwka...


Wiesz, ktoś kiedyś prawie wmanewrował mnie w układ pt. prywatna dziwka. Dał mi namiastkę uczuć. Tak tylko, żebym myślała, że może kiedyś będzie z tego coś więcej. Mamił mnie tym, że jak będą się dobrze sprawować, to może awansuję na jego dziewczynę. Ale to nigdy by się nie stało i teraz już to wiem. On nigdy nie miałby do mnie szacunku, nigdy nie chciałby zakładać ze mną rodziny i mierzyć sztucznej szczęki na starość. Miałam być tylko odskocznią. Taką sobie piękną laleczką, którą czasami można bzyknąć i która będzie zawsze gotowa. Prawie dałam się złapać.

Zależało mi. Pomyślałam sobie, że może warto zaszaleć. Może warto dać się tak po prostu wydymać, a potem się zakocha. O święta naiwności. Do „pierwszego razu” był kochany i czuły. Kiedy mu dałam, skończyły się słodkości, a odzywał się tylko wtedy, kiedy mu się chciało. Konkretnie, bez owijania w bawełnę. Nie chciał iść do kina, nie chciał kolacji przy świecach. Niemym językiem mówił mi: seks, a potem wypierdalaj.

Niegrzeczny chłopczyk. My lubimy niegrzecznych. Lubimy, kiedy musimy się o nich starać. Kiedy oni mają nas w dupie, bo to nas podkręca. Zwierzyna, której nie mamy w garści, która się jeszcze nie oświadczyła i nie zadeklarowała, jest ciągle taka świeża i taka soczysta. Ciągle chcemy chrupać,  robimy głupstwa, przestajemy być sobą. Szmacimy się. Byle tylko on został jeszcze trochę, byleby powiedział, że kocha, że mu zależy i że to nie jest tylko seks.

Ale nie kochana. Jeżeli usłyszysz od niego deklarację, to tylko dlatego, że dobrze mu dajesz i on boi się tego stracić. Jemu nie chodzi o Ciebie, tylko o Twoje ciało i uwierz, że to są dla niego dwie różne rzeczy. Twoja głowa i Twoje serce a Twoja dupa to dla niego dwa całkiem inne światy, z których tylko ten drugi jest priorytetem.

Ona temu winna!



Im jestem starsza, tym bardziej dostrzegam to, jak dajemy się wykorzystywać. Jak zrzucamy majtki,  prosząc Boga, żeby to była miłość. Ale nie skarbie – to jest seks, a seks od miłości dzielą lata świetlne. Jeśli myślisz, że seks go zatrzyma, to jesteś po prostu głupia. Albo młoda, tak jak ja kiedyś. Z tego się wyrasta. Jeszcze trochę i zmądrzejesz.

Nie bądź prywatną dziwką:

  • Kiedy widzisz, że on poza łóżkiem ma na Ciebie wyjebane – kopnij go w dupę.
  • Kiedy nie traktuje Cię tak, jakbyś chciała – kopnij go w dupę.
  • Gdy sprawia Ci zawód i nie przeprasza – kopnij go w dupę.
  • Kiedy się Tobą bawi, a Ty płaczesz – wytrzyj te łezki i kopnij go w dupę.

Kopnij go, bo inaczej on będzie kopał Ciebie jeszcze przed długi czas. Dla kata ofiara, która się nie broni, to szczęście z niebios. Ilekroć mu dajesz, widząc, że po seksie ubiera się i spieprza – pomyśl o sobie. Czy tego właśnie chcesz? Czy na takie traktowanie zasługujesz? Czy tak wyobrażasz sobie szczęście?


My kobiety jesteśmy tak uzależnione od złych chłopców, że oddamy im ostatni centymetr siebie, żeby tylko stymulowali nasze emocje. Tylko że w pewnym momencie nie zostaje nam nic. Jesteśmy nagie. Fizycznie i psychiczne nagie, bo oddałyśmy siebie – najcenniejsze, co mamy a ktoś miał to w dupie. Pobawił się każdym kawałkiem, a później podeptał i krzyknął:

- Następna!

Znajdzie się następna. Taka, co to na wszystko się zgodzi, wszędzie za nim poleci. Taka, która się nie postawi i nie zawalczy o siebie. Ona się zawsze znajdzie. Tylko że to nie musisz być Ty. Ty masz siebie szanować. We własnym życiu masz być dla siebie najważniejsza. Jeżeli coś Ci nie pasuje, odwracasz się i mówisz magiczne zaklęcie:

- PKW (Palec – Kierunek – Won)

A potem robisz sobie kawę, pijesz i robisz plany nowej siebie. Wolnej. Niezależnej. Nie do kupienia. Albo będzie tak: http://www.podrywaj.org/moja_prywatna_prostytutka

1 komentarz:

Obsługiwane przez usługę Blogger.