Na co się jeszcze nie zdecydowałaś kochanie?

listopada 15, 2016
Obiecywałaś sobie, że kiedyś to zrobisz. Bo chcesz, bo musisz albo po prostu masz takie marzenie. Ale nigdy tego nie zrobiłaś. Nie schudłaś, nie nauczyłaś się tego języka, nie wykopałaś tego dupka ani nie rzuciłaś tej pracy. Bo się bałaś.




Wyciągnij w końcu tę łapę


Wyciągnij ją po to, co niby miało być Twoje. Może w końcu czas przypomnieć sobie o tych planach, które snułaś, zanim pojawiła się codzienność. O tych marzeniach, które miałaś przed urodzeniem dzieci albo przed trzydziestką. Zobacz, czas Ci mija i będzie już coraz trudniej. Każdy kolejny rok to problem z podniesieniem tyłka, żeby się w końcu zdecydować. Na co Ty czekasz?

Boisz się, że może się nie udać?

Szkoda Ci czasu?

A może dobrze żyje Ci się tak, jak teraz?

A gdzie te plany, które kiedyś miałaś? Dlaczego je porzucasz? Dlaczego sądzisz, że to Ci się nie należy? Nie ma nic gorszego, niż zdanie sobie sprawy, że z czegoś świadomie zrezygnowałaś. Że mogłaś, ale Ci się nie chciało. Naprawdę żyje Ci się tak dobrze, że niczego nie chcesz zmienić?

Nie chcesz być (wstaw dowolne)?
Nie chcesz mieć (wstaw dowolne)?
Nie chcesz dostać (wstaw dowolne)?
Nie chcesz przeżyć (wstaw dowolne)?

Chcesz! Tylko ciągle szukasz wymówki, żeby później powiedzieć, jakie to życie było ciężkie. Ale ono się kiedyś skończy, a Tobie będzie przykro, że nie miałaś... nie byłaś... nie przeżyłaś.

A przecież wystarczyło tylko zdecydować, że chociaż spróbujesz. Nie uda się, to nie, ale podejmiesz rękawicę. Tylko że Ty nie podjęłaś. Sama odebrałaś sobie to, o czym marzyłaś.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.