Wszystko, co jest - jest potrzebne. Nic nie dzieje się bez przyczyny

października 07, 2016
 
Szlag Cię trafia akurat wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Gdy najbardziej wierzysz w wygraną albo najmocniej sobie wszystko zaplanowałaś.
Wybierz sobie poprawną wersję. Przecież wiesz, jak często Ci coś nie wychodzi. Jak wiele masz kłód pod nogami, jak wiele problemów i jak mało czasu, by to wszystko ogarnąć.


Kręcisz się jak ten chomik w kołowrotku. Nie możesz złapać tchu. Ciągle coś trzeba zrobić, ciągle coś się sypie. Czas Ci ucieka, a Ty wycierasz zasmarkany nos i klniesz na cały świat. Bo znowu Ci się to przydarzyło. Bo znowu coś się nie udało. Bo nie tak do cholery miało to być.
Rozstanie z facetem, utrata pracy, stracone złudzenia. Czy myślisz, że tylko Ty tego doświadczasz? Że świat tylko Ciebie dźga w bok? Nieprawda! Wszyscy tak mamy i każdy z nas czasami powstrzymuje łzy, złość i zniesmaczenie. Każdy z nas ma takie chwile, że mało się nie zesra ze wściekłości. Ale tak ma być, rozumiesz?

Dualizm to życie i wielki dar


Gdzieś tam jest siła, która to wszystko zaplanowała. Nazywaj ją, jak chcesz. Ja mówię na nią Bóg. Ta siła stworzyła biegunowość, ciepło i zimno, jasność i ciemność, miłość i nienawiść. Po co? Dlaczego nie może być zawsze ciepło jasno i dobrze? Po co te negatywne aspekty? A no po to, że bez zimna nigdy nie mogłabyś zrozumieć, czym jest ciepło.

Gdyby ktoś Cię kiedyś nie wyruchał i nie skrzywdził, to nie mogłabyś docenić tego, co znaczy otrzymać od kogoś wsparcie, wierność i lojalność. Jak masz cokolwiek pojąć i ocenić, skoro nie masz porównania? W świecie, w którym byłoby tylko ciepło, nigdy byś tego ciepła nie zaznała, rozumiesz? Bo byłoby tak oczywiste, że nie można byłoby się nim cieszyć. Byłoby powszednie i nie do określenia. A jak raz Ci tyłek zmarznie, to wtedy ciepło jest mierzalne, można je odczuć i zrozumieć.


Więc przestań wymagać od świata, by dawał Ci tylko to, co chcesz. On Ci to daje, ale na tle dualizmu, byś mogła doświadczyć i zrozumieć. Nie wyj, kiedy ktoś zrobi coś złego. Posmakuj tego, zauważ to, zastanów się nad tym. Bo wszystko, co jest, jest po coś. Nic nie dzieje się bez powodu. Czy myślisz, że ten gdzieś tam na górze nie ma co robić, tylko stwarzać coś dla jaj? Czy Ty robiłabyś coś bez absolutnie żadnego powodu? No właśnie. Wszystko jest po coś. Możesz tego nie rozumieć, możesz się z tym nie zgadzać, ale tak jest. Tak wiele rzeczy odbierasz negatywnie, nawet nie próbując się zastanowić nad ich sensem.

Nie żyjesz w głupim świecie. Ten świat myśli i Ty też myśl. On wie, co robi, nawet jeśli Tobie to nie odpowiada. Uszanuj pewne zdarzenia nawet wtedy, gdy serce aż boli. Bo nie wiesz, jaki jest ich cel. Dzisiejszy ból może być jutrzejszą przyjemnością.

1 komentarz:

  1. Dla mnie każde doświadczenie to lekcja. I każde do czegoś prowadzi. Dlatego niczego w życiu nie żałuję, choć nie zawsze było lekko. Wiem jednak, że wszystko, co przeżyłam doprowadziło do mojego tu i teraz, za które jestem wdzięczna losowi.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.