Przyjemnie jest się porządnie wysrać, prawda?

października 08, 2016

Nie zarzucaj mi, że tytuł jest kontrowersyjny. Jak inaczej miałabym Cię skłonić do przeczytania tego tekstu? A musiałam do tego doprowadzić, bo czuję, że jest Ci to potrzebne. Nie bój się, to nie będzie o sraniu, a przynajmniej nie w całości. Będzie o tym, jak nie potrafisz wydusić z siebie tego, co wyjść powinno.


W życiu jak na kiblu


Jest 7 rano i czujesz nieodpartą potrzebę skorzystania z toalety. Biegniesz, ale jest zajęte. No więc czekasz. Minuty mijają, a Ty myślisz już, jak cudownie będzie znaleźć się w środku. W końcu jest wolne, wchodzisz, robisz, co masz zrobić i czujesz taką niewypowiedzianą ulgę. To jest przyjemne, przyznaj to. Wywalenie tego balastu sprawia, że czujesz lekkość i wolność. No więc dlaczego nie zrobisz tak w życiu?

  • Dlaczego nie powiesz, tego wszystkiego, co Ci leży na sercu?
  • Dlaczego nie zrzucisz z siebie obowiązku zadowalania innych?
  • Dlaczego w końcu nie zaryzykujesz i nie zrobisz tego, czego od tak dawna chcesz?

Dlaczego się porządnie nie wysrasz? Nie opróżnisz zbiornika z buzującymi emocjami, celami, złościami i potrzebami. Po co to kisisz? To Cię dręczy tak samo, jak zalegające gówno. Może czas najwyższy emocjonalnie się wysrać i zrobić miejsce na nowe cele, nowe relacje i nowe doznania?

Dopóki masz w sobie te wszystkie niewypowiedziane słowa, niewykrzyczane złości i niezakomunikowane potrzeby, to nie ma miejsca na nic nowego. Nie ma miejsca na zmianę, a nawet jak coś robisz, to mieszasz nowe z dotychczasowym balastem. A on jest gównem i będzie śmierdzieć dopóty, dopóki nie zrozumiesz, że Ty musisz w końcu iść do toalety.

  • Powiedz to, co chcesz powiedzieć.
  • Oburz się na to, co Cię wkurza.
  • Zakomunikuj to, czego chcesz.
  • Daj wypłynąć emocjom.

To oczyści atmosferę. To da Ci lekkość i jasność w głowie, sercu i dupie. Inaczej do końca życia będziesz stosować:


Po co Ci to? Wystarczy pokazać siebie taką, jaką się jest. Raz jedyny zapomnieć o tym, co wolno i co wypada. Ten jeden jedyny raz, właśnie dzisiaj, wysraj się tak do końca. I polecaj to innym, a będzie nam się żyło lepiej.

1 komentarz:

  1. Łatwo mówić: wysraj się. Ale blokady sprawiają, że to nie jest takie proste. Emocje zalegają i zalegają i moim zdaniem jedynie wtedy możemy się od tego wyzwolić, gdy od czasu do czasu - w chwili, gdy wszystko nagromadzi się tak, że więcej się już nie zmieści - życie kopnie nas w dupę, dając nam możliwość emocjonalnego oczyszczenia.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.