Miej wyjebane, a będzie Ci dane

sierpnia 25, 2016

Znasz to uczucie – starasz się, dopinasz wszystko na ostatni guzik, a i tak nie wychodzi. Wiesz dobrze, że gdzieś musisz popełniać błąd, no bo cholera, niemożliwe jest, że to jakiś pech. Im bardziej się starasz, tym gorzej wychodzi to, co sobie zaplanowałaś. O co tu chodzi? A no właśnie o to kochanie, że starasz się za bardzo. Bo wiesz, kota to można nawet na śmierć zagłaskać.


Co się dzieje, kiedy za bardzo się starasz?


Jest na świecie coś takiego jak nadmierny potencjał. Kiedy bardzo Ci na czymś zależy, dosłownie elektryzujesz tym pragnieniem wszystko wokoło. Nie wiedzieć czemu, rzeczywistość układa się wtedy tak, że albo wszystko Ci się spełnia, albo wszystko spala na panewce. Udaje się wtedy, gdy nie uzależniasz swojego szczęścia czy samopoczucia od celu. Jeżeli mówisz „jak się nie uda, to się załamię”, to prawie tak, jakbyś się skazywała na porażkę.

Im bardziej „ciągniesz” w daną stronę, tym bardziej naruszasz równowagę, która jest niezbędna do tego, by coś zaistniało. Owszem, musisz chcieć czegoś całą sobą, ale nie tak bezkrytycznie. Możesz pragnąć czegoś nad życie i jednocześnie dać radę normalnie żyć, jeżeli to się nie spełni. Nie ma znaczenie, co jest Twoim celem:

·        Skończenie studiów;
·        Zakochanie się;
·        Zarobienie określonej sumy pieniędzy;
·        Znalezienie pracy;
·        Zdanie prawa jazdy.

Co by to nie było, podchodź do tego chłodno. W stylu: „chcę tego całym sercem, ale jeżeli się nie uda to trudno, zdobędę coś innego”. W ten sposób nie ciśniesz na świat i pozwalasz mu, by pokazał na co go stać. A może on ma dla Ciebie coś lepszego niż to, co Tobie na dzień dzisiejszy wydaje się najlepsze? Odpuszczenie sprawia, że stajesz się partnerką świata. On nie robi Ci na złość, tylko współpracujecie.


Odpuszczenie – dlaczego jest takie ważne?


Kiedy widzę, że za bardzo mi na czymś zależy, po prostu stopuje. Odpuszczanie jest w tym przypadku najlepszym, co można zrobić. Daj sobie na wstrzymanie z pragnieniem. Mało tego, jeśli bardzo Ci zależy, to znajdź jakąś negatywną stronę posiadania wymarzonej rzeczy lub zaistnienia danej sytuacji.

Przykładowo:

Gdy zależy Ci strasznie na jakimś mężczyźnie i dałabyś się pokroić za to, by z nim być, schłodź sama siebie. Sposób jest prosty. Pomyśl przez chwilę, że ten facet przykładowo nie byłby Ci w przyszłości wierny. Działa trzeźwiąco, prawda? Twoja potrzeba bycia z nim nieco spada i dobrze. Chodzi o to, byś doszła do stanu równowagi, kiedy nie przechylasz szali na żadną ze stron.

Najlepsze rzeczy dzieją się wtedy, kiedy jesteś obojętna i zdystansowana


Nie chodzi o to, byś była w życiu zima i bez oczekiwań. Wszystko polega na tym, byś nauczyła się trochę olewać to, czego najbardziej chcesz. To się może wydać niedorzeczne, ale pamiętaj: „miej wyjebane, a będzie Ci dane”. To powiedzenie nie wzięło się znikąd. Jest wynikiem ludzkiego doświadczenia.

Co zrobić, gdy tak bardzo chcesz coś osiągnąć, że aż Cię skręca? Działaj przez jakiś czas w tym swoim pragnieniu, a później to olej. Zrób to chociaż raz, a przekonasz się, jak potężna moc w tym tkwi. Ta moc jest też w Tobie. Przecież jesteś najlepsza.

4 komentarze:

  1. To działa nawet jesli o tym wczesniej nie wiedziałam to własnie tak to wyglądało, gdy na czyms sie za bardzo skupiałam az mniew srodku bolało i na siłe chciałam zeby sie to sprawdziło działo sie zazwyczaj odwrotnie.A gdy odpuszcałam albo myslałam, czy oby napewno to bedzie dla mnie dobre samo sie rozwiazywało badz układało moze nie zawsze tak jak chciałam ale wychodziło mi to zawsze na dobre.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. to o czym piszesz to transerfing rzeczywistosci - opisany przez Vadim Zeland :)
    calkowicie sie zgadzam, i stosuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy w życiu nie byłam w stanie ogarnąć Zelanda. To, co pisze, było dla mnie jakieś takie "za trudne". :) Chociaż nie powiem, bo trochę z niego wyciągnęłam.

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.