Trzymam za Ciebie kciuki – dasz sobie radę

lipca 31, 2016

W życiu często nikt nam nie pomaga. Nikt nas nie chwali. Nikt nie wspiera i nie wspomaga nas w dążeniach. Często jesteśmy zdani sami na siebie. Musimy sobie sami radzić i sami przezwyciężać przeciwności. Bardzo często jest ciężko. Zmagamy się z przeciwnościami, sił ubywa, a do celu tak daleko. Ja trzymam za Ciebie kciuki. Wiem, że sobie poradzisz i nie ważne, co myśli reszta.


Nie uzależniaj się od opinii innych ludzi


Nie daj sobie wmówić, że coś nie jest dla Ciebie. Że nie dasz rady, że świat jest przeciwko Tobie. Nie szukaj wsparcia w tych, którzy są zawsze na nie. Tam gdzieś jest ktoś, kto trzyma za Ciebie kciuki. Ktoś, komu jesteś droga. Ktoś, kto chce dla Ciebie jak najlepiej. Wszystko będzie dobrze bez względu na to, jaką decyzję podejmiesz i gdzie pójdziesz. Przecież to tylko życie. Tutaj nie można przegrać. Tu nie trzeba słuchać reguł innych ludzi, jeżeli w głębi duszy wiesz, że chcesz postąpić inaczej.

Dasz radę. Nie ważne jak coś jest ciężkie, jak wymagające. Nie ma sensu słuchać tych, którzy sprowadzają Cię w dół. Otaczaj się tymi, którzy widzą w Tobie cud, którym w istocie jesteś. Bo Ty jesteś cudem. Takim małym cudem na dwóch nogach i o dwóch rękach. Cudem o jednym sercu i dwóch nerkach. Prawie takim jak Niagara, a może większym. Wszystko zależy od tego, jak sama siebie widzisz.



Dlaczego dajesz sobie wmówić, że nie jesteś dość dobra?



 

Dlaczego słuchasz ludzi, którzy mówią, że masz duży nos, małe piersi, brzydko piszesz, jesteś gruba lub mało rozumiesz? Na litość boską – gdyby świat Cię takiej nie potrzebował, to nie dałby Ci istnieć! Wszystko, co jest, jest potrzebne. Ty też jesteś potrzebna i to dokładnie taka jak teraz. Jeżeli świat będzie miał zapotrzebowanie na inną ciebie, to sprawi, że się zmienisz. Jeżeli jesteś taka, jak teraz – to znaczy, że taka miałaś być.

Radość życia często przytłumiają nam oceny innych ludzi. Ja też ciągle z nimi walczę, ale zaczynam to już rozumieć. Zaczynam zauważać w ludziach piękno. Patrzę na czyjąś bliznę i myślę sobie:

- Jakie to piękne, jaką historię to w sobie nosi. Jakie emocje.



Czy umiesz spojrzeć tak na drugiego człowieka? Nie tylko na to, co nazywamy zaletami, ale też na wady? Umiesz dostrzec w nim jakąś perfekcję? Mnie idzie to coraz lepiej. Dasz sobie radę ze wszystkim, bo jesteś doskonała. Nie kręć nosem, nie zamykaj strony. Spójrz prawdzie w oczy. Gdzieś jest ktoś, kto ustanowił nasze życie jak wielkiego Matrixa. Nam wydaje się, że rozumiemy pewne rzeczy, ale to nieprawda. Tracimy radość z życia, tracimy wiarę w siebie, a inni ludzie nam wcale nie pomagają. Olać to!

Dasz radę, prawda? Jakoś to będzie. Jak się nie uda, to spróbujesz jeszcze raz, a jak znowu się nie uda, to nic się nie stanie. Trzymam za Ciebie kciuki, a reszta niech spada. :-)

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.