Nie rozumiem facetów – WTF? Co im siedzi we łbach?

lipca 25, 2016

Nie rozumiem. No za cholerę. Dla mnie to stworzenia z innej planety. Nigdy nie wiem, co jest w ich głowach. To znaczy wiem, na pewno jest tam niekonsekwencja, ale poza tym nie mam pojęcia. Faceci są takimi dziwnymi stworzeniami. Niby jesteś ich pewna. Wiesz, a raczej oszukujesz się, że wiesz, co zrobią, jak zareagują i o czym myślą, a tu dupa. Nie masz pojęcia. Jesteś jak dziecko we mgle. Ja też nie rozumiem facetów i wiesz co? Chyba już przestałam chcieć rozumieć.


Nie rozumiem facetów - dlaczego?


Starają o Ciebie i z dnia na dzień odpuszczają. Chcą Ci imponować i nagle przestają się silić. Mówią, że kochają, a następnego dnia krzyczą, że Cię nienawidzą. Mówią, że odchodzą, bo zasługujesz na kogoś lepszego, a myślą, że to oni zasługują na kogoś fajniejszego niż Ty. Nie zwracają na Ciebie uwagi i nagle Ci się oświadczają. Planują wspólne wakacje i dzień przed wyjeżdżają na nie sami. W dodatku nigdy nie widzą w tym niczego dziwnego. To dla nich normalne.

Ty zawsze będziesz pytać i myśleć i nigdy się nie dowiesz, o co chodzi. Facetów nie da się zrozumieć. Nie da się im wejść do głowy, bo tam jest taki burdel, że zabiłabyś się o pudełko pizzy już w samych drzwiach. W tych głowach często nie ma miejsca dla Ciebie. Jest miejsce na sex, na pieniądze, na auto i pracę, ale dla ciebie nie ma. No chyba, że gdzieś tam posprzątasz i znajdziesz dla siebie jakiś kącik.

Faceci sami nie rozumieją siebie. Ile razy słyszałam od nich, że robią coś, ale nie wiedzą po co i dlaczego. Tak już mają. Po prostu coś poczują i to robią. Odchodzą i wracają pod wpływem tego impulsu. Kochają i zostawiają. Nie potrafią inaczej, a ja nie potrafię ich zrozumieć.

Dlaczego nie da się zrozumieć facetów?


 Nie postępują emocjonalnie i konsekwentnie. Działają impulsywnie. To impuls wystarcza im do tego, żeby postawić na głowie całe życie. Coś przyjdzie im na myśl i robią to bez zastanowienia. Żyją jak dzieci, zawsze są dziećmi, tylko flaszka się zmienia. Nawet gdy spędzisz obok nich pół życia, to i tak nie przewidzisz, co zrobią. Możesz tylko podejrzewać. Oni sami nie będą w stanie wyjaśnić Ci, czym był spowodowany taki czy inny krok. Dla nich powód nie ma znaczenia, bo każdy jest dobry.

My kobiety często zastanawiamy się, jak zrozumieć facetów, co kryje się pod ich postępowaniem. Jak trzeba to rozgryźć i czego nie zauważamy. Tymczasem tutaj nie ma sposobu, nie ma metody, która pozwalałaby odkodować to, co przeciętny facet ma w głowie. Ewolucja w ich przypadku nie udała się tak do końca. Niestety facet łowca zawsze pozostanie nieczuły, a jego połączenia w mózgu na tyle ograniczone, że wielu faktów nie skojarzy.

Nie rozumiem facetów i wiem, że będzie to stan permanentny. Już się nie łudzę, że kiedyś mnie oświeci. Ty też nie staraj się zrozumieć. Stracisz tylko czas. Po prostu zaakceptuj, że zawsze będziesz żyć w niewiedzy i nigdy się z nimi nie dogadasz. Ciesz się ich obecnością i korzystaj z tego, co Ci dają, ale nie uzależniaj swojej wartości od zrozumienia ich. Gazela nie pyta, dlaczego lew ją ściga. On ucieka albo daje się zjeść.

4 komentarze:

  1. Jeśli chodzi o facetów to jednego się nauczyłam - nie ma co liczyć na to, że facet się czegoś sam domyśli, jak nam się często zdaje. Facetom po prostu trzeba jasno i wyraźnie mówić czego chcemy i co myślimy. Jeśli tego nie robimy będą nas czasem rozczarowywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, trzeba mówić dosłownie jak krowie na rowie :)

      Usuń
  2. Jak mężczyzna postaram się przedstawić mój tok myślenia w najbardziej przejrzysty sposób w jaki potrafię (w celu dobrego zrozumienia ;):
    1. "Faceci sami nie rozumieją siebie. Ile razy słyszałam od nich, że robią coś, ale nie wiedzą po co i dlaczego." - piszę ten komentarz w celu wyjaśnienia rozumowania mężczyzny na własnym przykładzie ;)
    2. Generalizacja - wg mojej definicji: błąd poznawczy, upraszczający rzeczywistość, oparty na niewielkiej próbce badanych (a za Wikipedią: nadmierne uogólnienie, przypisanie wszystkim członkom grupy stereotypizowanej cech spotkanych jedynie u kilku przedstawicieli danej zbiorowości). Zastosowana w tym przypadku wygląda mi na opis nie z tego świata :)
    - czemu ma to służyć? - określenia typu wszyscy Murzyni to złodzieje, Muzułmanie to terroryści, a kobiety dbają tylko o wygląd i szukają forsiastych facetów obrazują podobne postrzeganie świata jak treść tego wpisu - nie są zgodne z rzeczywistością
    3. "Nie postępują emocjonalnie i konsekwentnie." - postępowanie emocjonalne wg mnie nie ma nic wspólnego z konsekwencją, przemyśleniem i zbadaniem danej sprawy. To emocjonalne zachowania są raczej tożsame z impulsywnością w działaniu i z całym szacunkiem, ale w moim odczuciu częściej kobieta kupi coś "bo jest ładne", a mężczyzna "bo mi się przyda do czegoś".
    4. "Tymczasem tutaj nie ma sposobu, nie ma metody, która pozwalałaby odkodować to, co przeciętny facet ma w głowie." - to samo tyczy się kobiet, a nawet zwierząt. Po prostu nie istnieje (jeszcze) taki sposób. Ale jest jedna cudowna metoda, pozwalająca odkryć myśli mężczyzny - jest to spytanie się go co myśli na dany temat :D Uzupełnia się to z powyższym komentarzem o mówieniu "jak krowie na rowie", ale wyzbywa się domysłów i założeń pozostawiając zwykle prawdę (chyba że się trafi na kłamcę i oszusta - jednak myślę że kto jak kto, ale kobiety mają wyczulone zmysły na tym punkcie co mi bardzo imponuje).
    5. W razie pytań i niejasności służę pomocą i wyjaśnię inne zawiłe sprawy - po prostu trzeba przestać się domyślać i zacząć pytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adrian, bloger jest trochę jak autor książek - przedstawia świat oczyma swoimi lub swoich bohaterów. Trudno dyskutować z tym, jak ktoś widzi świat, ale dzięki za interesujący komentarz. :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.