Warto marzyć bo… marzenia się spełniają!

kwietnia 23, 2016
Marzenia się spełniają
Cześć kochanie!

Na pewno masz jakieś marzenia. No nie mów, że nie. Każdy z nas kiedyś o czymś marzył. Ja chciałam polecieć w kosmos. Naprawdę. Kiedyś marzyłam, że zostanę astronautą i będę machać do mamy z kosmosu. Potem miałam nieco bardziej „przyziemne” marzenie. Stwierdziłam, że przykopę się ze swojego ogródka na drugą półkulę świata. Co prawda wyszłam tylko za płotem sąsiadów, ale to już był sukces. To był przecież inny świat. Warto marzyć. I niech nikt Ci nie mówi, że „z bujania w obłokach to chleba nie będzie”.

Marzenia się spełniają


Marzyłam, że zostanę gwiazdą. W pewnym zakresie się nią stałam. Może nie taką z okładek, ale byłam. Marzyłam o własnym, pięknym i ogromnym domu. Nie miałam nic. Za tydzień kupuję dom. Może nie taki wielki i nie taki wspaniały, ale mam pomysł na remont i będzie świetnie. Marzyłam o tym, żeby być szefem wielkiej firmy. Mam firmę. Malutką, ale cały czas się rozwija i wiesz co – od tego się właśnie zaczyna.

Jasne, są takie rzeczy, których nigdy nie przeskoczysz. Coś, czego za cholerę zrobić się nie da. Tylko słuchaj - nikt nie powiedział, że musi się spełniać co do joty. Teraz ten mały domek, który kupuje, daje mi taką satysfakcję, jak gdyby był to ogromny pałac. Ta mała firma, daje mi takiego kopa do rozwoju, że wiem, iż kiedyś będzie duża i wspaniała. Uważaj na to, co się wokół Ciebie dzieje. Nie poddawaj się w marzeniach. Nie stawaj w miejscu. Nie mów, że ja nie mogę, że mnie się nie uda. Nie ma takiej opcji. Marzenia się spełniają. Czasami powoli i trochę inaczej niż byśmy chcieli, ale spełniają się. Nawet wtedy, kiedy po latach marzeń o własnym zwierzątku nagle znajdujesz pająka na ścianie w kuchni. Chciałaś zwierzątko? No to masz. Przecież nie precyzowałaś, że chcesz psa. A może marzyłaś o przystojnym facecie i okazało się, że ok. jest, ale nie pasujecie do siebie? Pomyśl, czy chciałaś tego, żeby miał fajny charakter czy tylko tego, żeby był uroczy?

Warto marzyć - teraz, mocno


Jeżeli bardzo czegoś chcesz, to wszechświat znajdzie sposób na to, żeby Ci to dać. Ale musisz chcieć, a nie potrzebować. Jest mała różnica w „chcę, bo chcę” a „muszę to mieć, bo inaczej…”. Nie stwierdzaj poczucia braku, bo dostaniesz brak – marz i wierz, że prędzej czy później dostaniesz.

Świat cały czas mnie zadziwia. Z dnia na dzień obserwuje, jak przychodzi wszystko, o czym kiedyś pomyślałam. Nie jestem milionerką, nie jestem wolna od problemów – żyje jak inni, ale marzenia do mnie przychodzą. Do Ciebie też przyjdą, tylko im na to pozwól. Obserwuj każdy dzień, może nawet nie zauważasz, że spełnia się to, o czym kiedyś pomyślałaś. Jeżeli mocno się na czymś skupiasz, to to prędzej czy później przychodzi. W różnych odsłonach. Czasami lepszych, czasami gorszych, ale przychodzi. Bądź na to otwarta. Doświadczaj. Kochaj. Dziękuj. Warto marzyć. Nie płacisz za to, nikt Ci tego nie zabroni. A może kiedyś marzenia przyjdą i nagle zrozumiesz: Boże, przecież ja kiedyś tego chciałam.

Warto marzyć


Marzenia do spełnienia


Jakie masz marzenia? Zapisz je gdzieś. Przypominaj sobie o nich, miej świadomość, że są. Przenieś je na kartkę, zapisz na komputerze, na telefonie. Nadaj im formę. Nawet jeśli są maleńkie. One są przecież Twoje, więc i tak są najlepsze. Zobaczysz, kiedyś w jakiejś formie do Ciebie przyjdą. Marzenia do spełnienia to coś, co będzie Cię napędzać. Jeżeli do czegoś dążysz, to życie dosłownie rzuca Ci do stóp cały świat. Trzeba tylko zauważyć, że się po nim chodzi.

Nie daj się zmanipulować tym, którzy trzymają się blisko ziemi. Bądź lekka, bo marzenia fruwają wysoko. Czasami trzeba podskoczyć i złapać je za ogon. Dasz radę, bo jak nie Ty, to kto?

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.