Podziękuj swoim byłym, że Cię zostawili

kwietnia 01, 2016
Cześć kochanie!

Przed cały czas słyszę od kobiet historie o nieudanej miłości, o porzuceniu i bolesnych rozstaniach. Kobiety płaczą, użalają się i tak bardzo tęsknią za tymi niewdzięcznymi samcami, którzy mieli czelność ich zostawić. Jeżeli też kiedyś przez to cierpiałaś (a może cierpisz), to czytaj dalej. Popatrz na siebie, spójrz na chwilę w swoje wnętrze i szczerze podziękuj temu bydlakowi, który Cię zostawił.

Ambe fatima - był chłop i nima


Dlaczego on mnie zostawił?


Nie podam Ci konkretnego powodu, dla którego zostałaś porzucona. Nie znam go, a może i on sam go nie zna. Co ciekawe faceci czasami odchodzą bez istotnego powodu. Wielu mamy teraz takich rozmemłanych chłoptasiów, którzy tak naprawdę nie wiedzą, czego chcą i szukają nie wiadomo czego. Oni nigdy tego "czegoś" nie znają. Nie tylko w Tobie, ale i w żadnej innej kobiecie, bo im się po prostu w dupach poprzewracało. Tym nie musisz się martwić, nie jest też ważne, DLACZEGO on Cię zostawił. Jedno jest natomiast pewne. Fakt, że to zrobił, uczyni Cię (przekonasz się) najszczęśliwszą kobietą na świecie.

Jesteś warta tego, żeby być szczęśliwą. Jesteś piękna taka, jaka jesteś. Jesteś doskonała, nawet kiedy masz wady, bo i one mogą być doskonałością, gdy mądrze się na nie spojrzy. Nie potrzebujesz zadufanego w sobie dupka, który będzie potwierdzał Twoją wartość. Nie potrzebujesz skamlać o miłość u kogoś, kto nie potrafi jej dawać. Nie potrzebujesz już trwania w ciągłej niepewności i myślenia o tym, czy on Cię kocha. Nie kocha Cię i paradoksalnie jest to dobre.



Nie płacz, jego te łzy nie obchodzą


Jeżeli Cię zostawił, nie dzwoń do niego, nie pisz, nie odzywaj się. Urwij z nim kontakt. Po co Ci ktoś taki w życiu? Ja wiem, że najbardziej pragnie się tego, czego nie może się mieć. Dlatego w momencie, kiedy on Cię zostawił, Twoja miłość i rozpacz stały się jednocześnie jakby silniejsze. To syndrom utracenia, panicznie boisz się stracić grunt pod nogami, zostać bez oparcia, bez kogoś, kto dawał Ci szczęście. Ale pomyśl, kiedyś jego nie było i Ty też byłaś szczęśliwa, prawda? To znaczy, że szczęście masz w sobie, a tylko wydawało Ci się, że on był tym szczęściem.

Podziękuj mu za to, że Cię zostawił, że uwolnił Cię od tego jarzma bycia z nim. Teraz jesteś wolną i świadomą siebie kobietą. Zastanów się nad tym racjonalnie - lepiej, że zrobił to teraz, niż w przyszłości. Teraz jesteś pełna sił i masz moc do tego, żeby wieść piękne życie. Z nim mogłoby nie być tak różowo.

Niech psuje krew komuś innemu


Nie ważne gdzie teraz jesteś, co robisz i jak się czujesz. Uwierz, że kiedyś wspomnisz te słowa i rzeczywiście podziękujesz byłemu za to, że Cię zostawił. Przecież Ty zasługujesz na coś lepszego, jesteś wspaniała i nie potrzeba Ci w życiu takiego żołędnego dupka. Zamknij oczy, zaciśnij zęby i powiedz mu w myślach DZIĘKUJE, a później zamknij ten rozdział i idź dalej. Przed Tobą życie, szczęście i wolność.

On niech idzie do diabła, tam, gdzie jego miejsce, bo nie zasługuje na nic lepszego, zostawiając taką kobietę. Może kiedyś pożałuje swojej decyzji, ale wtedy Ty będziesz już mega szczęśliwa i wolna od wspomnienia o nim. On zrobił Ci w pewnym sensie przysługę, chociaż teraz być może jeszcze tego nie rozumiesz. Przestał zajmować miejsce, które może zając ktoś lepszy, ktoś, kto nie odchodzi. Po każdym nieudanym związku stań przed lustrem i powiedz: Zasługuje na coś lepszego. Nawet gdybyś miała to mówić przez łzy.

Jeżeli sama nie wycenisz siebie wysoko, to nie licz na to, że zrobią to inni. Dostajesz tylko tyle, ile jesteś w stanie przyjąć.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.