Jesteś blondynką? Pamiętaj - zawsze będziesz głupsza

stycznia 10, 2016
Cześć kochanie!

Damska blond głowa w pobliżu to zawsze okazja do tego, żeby sobie ulżyć. Blondynka była, jest i zawsze będzie gorsza od kobiety czarnej, rudej czy wielokolorowej. Zawsze zbierze manto za kogoś innego, zawsze dostanie łatkę i wszyscy będą twierdzić, że przecież jej się należy.

Wręcz szukamy pretekstu do tego, żeby ten kolor poniżyć, żeby wymyślić coś nowego, lepszego, co by pokazało całemu światu, że my rude, czarne, brązowe i czerwone jesteśmy lepsze. Jeżeli masz włosy koloru blond, to zawsze będziesz tą gorszą, zawsze będziesz tą głupszą, tą, która mniej zarabia, która mniej wie i słabiej kojarzy. Wszyscy będą czekali tylko na to, żeby dowalić najsłabszemu ogniwu - Tobie.

Głupia, bo blond


 Czy blondynki są głupie?


Cholera wie, skąd się wzięło u ludzi to przekonanie, że w blond jesteś gorsza. Na przekór temu, że ciemne cechuje siły zła, a jasne anielskości, ktoś wmawia Ci, że bycie blondynka od razu czyni Cię głupszą. Kiedy spytasz czemu, ludzie z niedowierzaniem stwierdzają: no przecież wszystkie blondynki są głupie.

Takim to sposobem wokoło nie ma żadnej idiotki, a mimo to wszyscy sądzą, że około 1/3 naszego narodu nadaje się na odstrzał. Tobie ten blond pasuje, odmładza Cię i czyni atrakcyjną, ale kiedy wchodzisz w krąg nowych ludzi, nawet dziuba nie zdążysz otworzyć, a ktoś już powie: cicho, Ty się nie znasz.

I co ciekawe większość blondynek to super inteligentne babki, które mają do powiedzenia wiele i które godzinami mogłoby opowiadać z sensem, ale nie robią tego. Dlaczego? Bo są blond. I chyba czas najwyższy, żeby szanowne towarzystwo zrozumiało, że blond to nie jest stan umysłu, blond to kolor, który radzi w oczy inne kobiety. Stereotypu głupiej blondynki nie wymyślił facet, wymyśliła go kobieta, która zazdrości tej pięknej, słowiańskiej urody. I to ta kobieta będzie zawsze podsycać w otoczeniu przekonanie, że Ty jesteś głupsza.


To nie powinno Cię radzić, blondynka i tak zwraca większą uwagę, ona przyciąga wzrok, bo jest okazem rzadszym, eterycznym. Blondynka zawsze będzie kłuła w oczy brunetkę, szatynkę i tego, który nie może blondynki mieć. To dla Ciebie dobra wiadomość - jeżeli byłabyś tak głupia, to nikt niczego by Ci nie zazdrościł. Skoro to robią, to znaczy, że tabu koloru można tak naprawdę o kant tyłka potłuc.

Gdy usłyszysz następnym razem w swojej obecności słaby żart koloru blond, spójrz na osobę, która go opowiada i spytaj: czego mi zazdrościsz? Bo na pewno jest coś, co ta osoba chciałaby Ci zabrać. Inaczej Twój blond nie kłułby jej tak w oczy. Nie raziłaby jej tak Twoja uroda. Nie bolałoby ją to, że masz w nosie krytykę.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.