Anna Karolina Żelazna ma coś, czego nie masz Ty...

stycznia 06, 2016
Cześć kochanie!

Słyszałaś o Annie, naszej rodzimej modelce? Swego czasu zrobiła prawdziwą furorę, na jej Facebook'owym profilu było grubo ponad 20 tys. fanów. Anna Karolina Żelazna, bo o niej mowa, zaczęła udowadniać całemu światu, że nie trzeba być idealną, żeby czuć się dobrze w swojej skórze.

Anna Karolina Żelazna


Na głowę Anny posypały się gromy:

- Z Ciebie żadna modelka.
- Wcale nie jesteś ładna.
- Nie mogę na Ciebie patrzeć.

A ona? Ona nic sobie z tego nie robiła i kontynuowała to, co sprawiało jej przyjemność. Pozowała w sesjach mniej lub bardziej profesjonalnych, z lepszym lub gorszym skutkiem. Niestrudzenie zamieszczała w sieci swoje zdjęcia, a podpisy pod nimi dawały jasno znać, że akceptuje siebie, swoje ciało i swoją osobowość. Wystąpiła w Mam Talent i choć jurorzy nie byli zachwyceni jej pokazem, wydawało się, że ma to głęboko w ... poważaniu.

Anna w sesji ala króliczek Playboya


Nie będą się wypowiadać na temat estetyki zdjęć czy umiejętności modelki, bo nie to jest moim celem. Nie będę oceniała urody, stylizacji, fotografa ani niczego innego. Spytam Cię tylko o jedną rzecz:

Czy gdzieś jest napisane, jak powinna wyglądać modelka, żeby móc uważać się za piękną? Czy gdzieś jest powiedziane, że aby określać się mianem modelki, trzeba mieć w ręku umowę z Versace? Nie! Anna Karolina Żelazna jest modelką i ma prawo tak siebie nazywać, w końcu pozuje do zdjęć i czyni z tego swój sposób na życie.

To jest Melanie Gaydos - modelka dla ścisłości. Wygląda tak, jak podają kanony? Nie i niczego to nie zmienia.

Melanie Gaydos

Nikt z nas nie jest idealny w takim rozumieniu, jakie sobie narzuciliśmy. Nikt nie robi zawsze doskonałych min, nikt nie ma ciała, jak z PhotoShopa, ale każdy z nas może akceptować siebie takim, jakim jest i robić to, co chce i to co kocha. Czy jesteś w stanie powiedzieć, że nie masz żadnej skazy, czegoś, co chciałabyś ukryć przed światem? Że jesteś ze wszech miar doskonała i najlepsza? Czy możesz powiedzieć, że jesteś lepsza niż inni, ładniejsza, zdolniejsza?

  

Zadam Ci jedno pytanie:


Czy sądzisz, że Anna Karolina Żelazna jest prawdziwą modelką i to, co robi, ma sens?

A) Tak
B) Nie

Jeżeli wybrałaś odpowiedź A, tytuł tego posta wcale się do Ciebie nie odnosi i nie czuj się urażona. :)

Jeżeli wybrałaś odpowiedź B - wiesz, czego takiego nie masz, a co ma Anna? Ona akceptuje swoje ciało, swój charakter. Ona zna swoją wartość, wznosi się w pewnym sensie ponad kanony, wiedząc, że podobać mogą się różne rzeczy, że każdy ma prawo do swojego własnego piękna, do własnej radości.

Kto powiedział, że tak nie można?


Anna Karolina Żelazna tworzy rzeczy szokujące, nie zawsze odpowiadające wzorcom. Pozuje tak, że ludzie podchodzą do tego z mieszanymi uczuciami, ale ona żyje. A czy Ty żyjesz? Czy masz tyle odwagi, tyle samoakceptacji, żeby nie mieć jej tego za złe?

Czy może chcesz tylko skomentować, że to brzydkie, sama ukrywając przed światem krzywe zęby lub tłuszcz na brzuchu? Czy to nie hipokryzja, żeby w świecie idealnej-nieidealności, która jest przecież normą, potępiać to, że ktoś akceptuje siebie? Nie podoba Ci się to? Nie musisz patrzeć, ale czy Ty masz w sobie tyle pasji życia, ile ta dziewczyna i taki zapał w dążeniu do tego, żeby coś osiągnąć? Nie mów, że to chore parcie na szkło. Każdy ma swoje standardy, każdy ma własne życie, każdy ma prawo być szczęśliwy w tym, co robi.

Podziwiam Annę za to, że potrafi tak ukuć w oczy tych, którzy trzęsą się na samą myśl o tym, żeby ukazać światu swoją nieidelaność. Którzy mówią innym, co jest ładne, a co trzeba trzymać w szafie. Ta dziewczyna ma coś, czego nie masz Ty...

Zawsze masz dwa wyjścia: być jak reszta albo być sobą. W pierwszym przypadku nic nie zyskujesz, w drugim nic nie tracisz. 

Zdjęcia pochodzą z profilu FanPage Anny Karoliny Żelaznej.

21 komentarzy:

  1. To nic innego jak efekt Krugera-Dunninga, tyle w temacie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze napisane :) Pomimo iż Anna jest osobą ogromnie kontrowersyjną to fakt że to jej życie i jej wybór.Bo faktem jest że nikomu nic do tego jak żyje, co lubi i co prezentuje. Właśnie poprzez krytykowanie takich osób wielu ukrywa swoje własne brzydkie strony, których by na zewnątrz nie pokazało, a wyśmiewając, szydząc czują sie lepiej? Tak właśnie pokazałaś że każdy powinien wejrzeć w głąb siebie i popatrzyć z boku czy ja sam/a jestem tak idealna/y że mam do tego prawo? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybaczcie, ale straszne bzdury wypisujecie. Dostrzegacie w tym jakakolwiek rzecz godna naśladowania??? Serio?? Przecież ta osoba najprawdopodobniej ma jakieś zaburzenia psychiczne i urojenia. Jest przekonana, ze jest międzynarodowa gwiazda i sławą. Publikuje sfabrykowane w paincie okładki Vouge'a i Playboya - ona serio w to wierzy! Po drugie (i najważniejsze) - to co robi obok modelingu nawet nie stało. Przecież ona pozuje do zdjeć pornograficznych (w dodatku bardzo tanich, domowych) z rozkraczonymi nogami. W dodatku prawdopodobnie oferuje przy tym usługi dodatkowe - co mozna wywnioskować z jej niektórych wpisów i zdjeć (np. z ręka na kroczu "fotografa"). Wyglada wiec na to, ze kilku zboczkow wykorzystuje naiwność i chorobę tej dziewczyny, wykorzystując ja i wmawiając, ze jest modelka. Wy natomiast promujecie to i mylicie poczucie własnej wartości z choroba psychiczna, a modeling z tania prostytucja. Tej dziewczynie powinien ktoś pomoc, a nie utwierdzać w przekonaniu, ze dobrze robi. Pare dni temu, pisała na fb, ze popełni samobójstwo. Potem post skasowała i napisała, ze fani ja uratowali. W koncu to sie zle skończy. Gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie powiedział tutaj, że robi dobrze czy źle ani też nie oceniał moralności tego, co robi. Tekst ma jedynie zaznaczyć, że w tym całym szaleństwie, dziewczyna ma coś, czego nam "normalnym" brakuje. Ot i cała filozofia :)

      Usuń
    2. Tak brakuje, zaburzeń psychicznych...

      Usuń
  4. Nie sądzę, żebym miała jakieś kompleksy i żyję tak jak chcę. Nie jest to co prawda wstawianie zdjęć swojego tyłka do internetu, fakt. Prawdopodobnie nauka ratowania życia będzie tutaj mniej doceniona niż wyginanie się przed aparatem, nie mając do tego predyspozycji, trudno. (Chociaż dla porówniania gdyby mdliło mnie na widok krwi, dałabym sobie z tym spokój)

    Żelazną znam osobiście, miałam z nią dość długo kontakt. I nie, ona nie robi tego do końca świadomie. Nie, odkąd przestała brać leki, a zaczęła słuchać świetnie bawiących się cudzym kosztem ludzi, którzy przez 4 lata w szkole wmawiali jej, że jest cudowna, wspaniała i jest gwiazdą. Przez to też była arogancka względem nauczycieli. A za jej plecami wszyscy się z niej śmiali.

    Nie nie chcę jej krytykować. Jest mi jej zwyczajnie żal. A z drugiej strony uważam, że powinna ponosić konsekwencje i jeśli wstawia do internetu setki swoich zdjęć, to powinna być przygotowana na krytykę. I fakt, teraz rolę ludzi ze szkoły pełnią internauci.

    Natomiast szanowny autor/ szanowna autorka artykułu nie ma pojęcia o kim pisze. Anna Żelazna to nie modelka. To skrzywdzone przez świat chore dziecko, które nie potrafi zrozumieć, co właściwie robi. A komentarze i artykuły tylko pogarszają sprawę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, bo tylko kiedy jesteś "szalona" i udajesz modelkę (czy cokolwiek innego), to jesteś czegoś warta. Kiedy jesteś skromna, szanujesz siebie, zachowujesz się jak dama- tak naprawdę masz masę kompleksów, a żeby się ich pozbyć powinnaś zrezygnować z własnych wartości, byle tylko obcy człowiek w internecie powiedział, że masz to "coś"

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeciez ona pokazuje pornograficzne zdjęcia,ja rozumiem akceptację siebie swojego ciała ukazanie tego w ramach sztuki takie zdjęcia do bólu szokujące są piękne,pokazują nasza ułomności ze oceniamy kogoś po dużych ustach, photoszopowanej twarzy, ale ta dziewczynka pokazuje nam wagine na zdjęciach i nie ma w tym odrobiny smaku,wręcz przeciwnie jest ohydne...

    OdpowiedzUsuń
  7. I wszystko byłabym w stanie zrozumieć i być może jej "zwykłość" zaakceptować gdyby nie to że w swoich postach na fb jasno i wyraźnie daje niektórym do zrozumienia ze gotowa jest na cos więc niż tylko pokazywanie siebie i swojego
    ciała. Oblesne propozycje panów nie pozostają bez odpowiedzi i zaproszenia na priv. W takiej sytuacji nie mam złudzeń i nie zgadzam sie na nazywanie tej pani modelką. Byc moze ma problemy natury psychicznej i ktos to wykorzystuje ale nie ..... nie modelka .

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja czekam na ujawnienie ze ta inteligentna osoba robi nas wszystkich w chu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ona jest z Dłużca to nie jest żadna modelka ona sobie ubzdurala jest duzo dziewczyn ladniejszych jak ona bardziej sie z niej smieja

    OdpowiedzUsuń
  10. To jakieś żarty!! Artykuł napisany przez osobę która nie ma pojęcia jak wygląda świat modelek. Anna nie jest żadną modelka, tylko dziewczyna ładnie mówiąc z bujną wyobraźnia. Niestety to nie wystarczy by zostać modelka. Gdy ja kupie sobie farby nie znaczy że będę malarzem. Żenada! !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz :) Dlaczego miałabyś/miałbyś nie być? Dlatego, że nikt nie powiedział, że jesteś? Skoro nikt nie powiedział Ci, że jesteś zdrowy/zdrowa, to znaczy, że jednak chorujesz?

      Usuń
    2. Mind Victory, tak nie do końca. Mogę kupić sobie aparat, pstrykać fotki i mówić, że jestem fotografem - ale nie znaczy to, że nim jestem i jestem w tym dobra. Wymarzyłam sobie, że będę chirurgiem (bo mi się serial podoba)- czy w takim razie położysz się "mi pod nóż" bo mam taką pasję? Myślę, że nie... Ktoś tą biedną dziewczynę zwyczajnie zmanipulował - zapewne dla żartu, a ona w to uparcie brnie. Czy należy to podziwiać? Według mnie nie. Do niektórych spraw trzeba mieć nie tylko predyspozycje ale także przygotowanie. Nie mówię, że Ania ma predyspozycje bo od takiej oceny są osoby, które się tym zajmują (mam tu na myśli agencje modelingu) - ale brakuje jej przygotowania. I niestety, dziewczyna ma "parcie na szkło" - po co jej w takim wypadku występ w MT - który nie był totalnie związany z modelingiem, czy też prawie 400 zdjęć na profilu maxmodels.pl? Jest jeszcze druga strona tego medalu - gotowość na przyjmowanie krytyki. Konstruktywna krytyka nie tylko daje do myślenia ale również uczy i, w mojej opinii, tak to odbiera "normalna" osoba. Jeśli 20 z 25 osób (mających doświadczenie w temacie) zwróci Ci uwagę, że coś robisz źle to robisz to dalej w ten sam sposób czy starasz się to zmienić? OK, bardzo fajnie, że dziewczyna ma pasje - czy jednak sądzisz, że rozwija się ona prawidłowo? W dobrym kierunku?

      Usuń
  11. Żartujecie, prawda? Czyli jak postanowię, że od dzisiaj jestem pilotem F16 lub fizykiem jądrowym to tak będzie? Albo Elvisem Presleyem? Dobre! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ona jest żałosna i tyle... ośmiesza się,a fotografowie którzy robią jej zdjęcia muszą mieć coś wzięte przed sesją,to nie są profesjonalne zdjęcia. Złe światło,złe ustawienie,masakra i tyle....

    OdpowiedzUsuń
  13. Droga Autorko, nie wiem czy wiesz, że pasja Anny troszkę ewoluowała i w tej chwili ta "modelka" jest jedną z atrakcji serwisu porno. Wszystkie modelki tak robią? Tutaj masz link z zapowiedzą do jej materiału: http://blog.xes.pl/2016/07/05/anastazja-prawdziwa-gwiazda/comment-page-1/?verified_age

    OdpowiedzUsuń
  14. http://blog.xes.pl/2016/06/30/anastazja-nasz-nowa-dziewczyna/ - proszę, mizerna redaktorzyno dopisująca ideologię tam, gdzie jej nie ma. Nasza gwiazda rozpoczęła karierę w tandetnym piwnicznym porno. Kobieta z klasą, mająca coś, czego my nie mamy! Po części to racja - dwa fiuty w obu dziurach to nie coś, czym się może pochwalić każdy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaiste... zanim przeczytalem twoj jakze tkliwy artykul o biednej dziewczynie ktora jest co najcudowniejsza jak i najbardziej niedoceniana... zobaczylem jej filmik z xes.pl. Los chcial ze kiedys ze soba gadalismy ale - na wszystkie swietosci - dziekuje ze nie odwazylem sie zakceptowac mojego charakteru i czasu. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ej z całym szacunkiem, ale xes.pl nie jest tandetne ani piwniczne. Na całkiem dobrym poziomie względem światowego porno stoi.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.