DMT - niesamowita substancja szyszynki

stycznia 30, 2012
Ludzki organizm wytwarza najbardziej halucynogenną substancję świata! Czy to możliwe? Okazuje się, że tak. Wszystko to za sprawą szyszynki i syntetyzowanej przez nią tajemniczej substancji, zwanej DMT.

Jak podaje Wikipedia, DMT czyli dimetylotryptamina, to - organiczny związek chemiczny, dwumetylowa pochodna tryptaminy, psychodeliczna substancja psychoaktywna.

Prekursorem badań nad produkowaną przez szyszynkę DMT był dr. Richard Strassman. Człowiek ten, zastanawiał się, czy szyszynka i produkowana przez nią DMT, może być bramą, przez którą ludzie opuszczają ten świat. Obrał sobie za cel określenie biologicznego podłoża medytacji i stanu śmierci klinicznej.Zastanawiało go sposób, w jaki wielowiekowe tradycje traktowały szyszynkę. Była ona nazywana trzecim okiem lub czakrą korony i od dawien dawna traktowano ją jako najbardziej duchową część ludzkiego ciała.

Dr. Strassman postanowił podawać DMT grupie ochotników, w celu sprawdzenia wpływu tej substancji na ludzki organizm.Efekty tych badań były zadziwiające. Okazało się bowiem, że DMT podana w nadmiernych ilościach, wywoływała u badanych, stany podobne do doświadczeń śmierci klinicznej. Największe stężenie tej substancji w ludzkim organizmie następuje w momencie śmierci i porodu. Niewielkie jej ilości można wykryć podczas świadomego snu. Skoro więc najbardziej substancja ta daje o sobie znać podczas narodzin nowego życia i w momencie śmierci, oznacza, że jej działanie ma wpływ na fenomen ludzkiego istnienia.

Dimetylotryptaminę można wykryć w organizmie osoby osiągającej wyższe stany duchowe, co określa się jako otwarcie trzeciego oka. Obecność DMT w organizmie zmienia percepcję i wynosi ją na nieosiągany dotychczas poziom funkcjonowania. Jest to substancja halucynogenna a wywołane przez nią halucynacje, mogą być po prostu przejawem percepcji pozazmysłowej.

Jak powiedział dr. Strassman:
DMT jest czymś w rodzaju portalu, drzwi do transportu ducha na zewnątrz ciała.

 Cały ten fakt jest wręcz niewiarygodny, ale należy zwrócić uwagę, na prastary zwyczaj zaznaczania makijażem punktu między oczami. Jeśliby przeprowadzić od tego punktu prostą linię, biegnącą w głąb czaszki, dotrzemy do szyszynki. Do tego punku, który być może łączy nas z Bogiem albo wyższą jaźnią. Mamy więc w sobie najbardziej zakazaną substancję świata. Substancję, która rządzi życiem i śmiercią, ale może też uczynić z Ciebie osobę bardziej świadomą otaczającej Cię rzeczywistości.

Regularne medytacje i zgłębianie tajników własnego umysłu, może doprowadzić Twoją szyszynkę, do stanu, w którym będzie ona zdolna wydzielić pewne ilości DMT i wynieść Cię na poziom życia, osiągany tylko przez wybranych. Ja już staram się osiągnąć taki stan, bo wierzę, że nagroda jest tylko dla tych, którzy jej pragną.










1 komentarz:

  1. wystarcze zrobić czakram szyszynki 3 oka --oka shivy wtym przypadku..

    i pobudzić to drgań takich samych jak szyszynka..

    i wtedy mamy wirtualne DMT..

    zrobiłem sobie własnie taką mandale..

    i obserwuje ludzi..oni wszyscy maja shizzme..

    wszyscy są nawiedzani przez jakieś duchy i niezdajemy sobie z tego sprawy..one cały czas wokół nas krążą...i wcielają sie w nas zywiąc sie naszą energia życiową..

    mam to już jakiś rok i normalnie ciagle się spotykam z tym zjawiskiem...

    moje gg --172-30-537

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.